
MIELEC. Ponad siedem miesiA�cy nieobecnoA�ci prezydenta w magistracie.
No i staA�o siA�. Lekarz-orzecznik ZakA�adu UbezpieczeA� SpoA�ecznych odmA?wiA� przyznania przebywajA�cemu od ponad siedmiu miesiA�cy na zwolnieniu zdrowotnym, prezydentowi Danielowi KozdA�bie prawa do A�wiadczenia rehabilitacyjnego, tym samym stwierdzajA�c, A?e jest on trwale niezdolny do pracy. WczeA�niejsze informacje urzA�dnikA?w o czasowej niezdolnoA�ci prezydenta do sprawowania funkcji, okazaA�y siA� nieprawdziwe.
Prezydent Daniel KozdA�ba od lat zmaga siA� z ciA�A?kA� chorobA�. PoddaA� siA� m.in. operacji chirurgicznej gA�owy. Do urzA�du wrA?ciA� w grudniu 2016 r., ale po pA?A� roku znA?w trafiA� do szpitala. Od tego czasu przebywa na zwolnieniu zdrowotnym. Szanse na jego powrA?t do pracy w tej kadencji sA� minimalne, A?eby nie napisaA�, A?e A?adne. W tej sytuacji logicznym wydawaA�o siA� wprowadzenie zarzA�du komisarycznego do UrzA�du Miasta.
ZUS: – Prezydent trwale niezdolny do pracy
Tymczasem jak w grudniu ub.r. poinformowaA�a MaA�gorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik wojewody, magistrat powiadomiA� jA� o czasowej niezdolnoA�ci do sprawowania kompetencji przez Daniela KozdA�by. W tej sytuacji komisarz nie byA� potrzebny. Zadania prezydenta wykonywaA� jego zastA�pca Jan MyA�liwiec, ktA?ry w mieleckich mediach zapewniaA� on, A?e ze zdrowiem prezydenta jest coraz lepiej: – Dla niego ten rok bA�dzie doskonaA�y, bo wraca powoli do zdrowia. MyA�lA�, A?e wszystko bA�dzie dobrze – zapewniaA� MyA�liwiec.
Tymczasem okazaA�o siA�, A?e ZUS odmA?wiA� prezydentowi przyznania A�wiadczenia rehabilitacyjnego, co naleA?y czytaA�, A?e jest on TRWALE niezdolny do pracy. A to oznacza, A?e do wyborA?w funkcjA� wA�odarza miasta peA�niA� bA�dzie osoba wyznaczona przez premiera. WygaA�niA�cie mandatu prezydenta bA�dzie rA?wnoznaczne z odwoA�aniem obu jego zastA�pcA?w. Dlaczego dopiero teraz? Dlaczego aA? po ponad siedmiu miesiA�cach a�zbezkrA?lewiaa�?, ktA?rego efektem – jak wskazuje opozycja – jest baA�agan w urzA�dzie i deficyt w budA?ecie miasta?
Publicysta: – Dlaczego nas okA�amywano?
Znany mielecki bloger, Andrzej Talarek, nie zostawia suchej nitki na urzA�dnikach, ktA?rzy mA?wili, A?e ze zdrowiem prezydenta jest coraz lepiej: – SzanujA�cy siA� czA�owiek, ktA?ry sprawuje funkcjA� publicznA�, albo publicznie wystA�puje, uwaA?a bardzo, by nie kA�amaA�. JeA�li jest na tyle inteligentny, potrafi z kaA?dej trudnej sytuacji wybrnA�A� nie kA�amiA�c. Nie zawsze moA?na powiedzieA� prawdA� i wszyscy o tym doskonale wiemy. Ale publiczne kA�amanie, prA?cz katastrofalnej oceny moralnej, jest po prostu gA�upotA� – przekonuje felietonista.
– Zastanawiam siA� dzisiaj na gA�os, dlaczego okA�amywano mielczan. Bo okA�amywano – dodaje Andrzej Talarek. – Zastanawiam siA� teA?, kto gA�A?wnie okA�amywaA�. Czy jedynie aktualni urzA�dnicy, bojA�cy siA� utraty pracy w urzA�dzie, a przyrosA�o tych miejsc pracy w tej krA?tkiej prezydenturze prawie 40 proc., czy moA?e takA?e rA?A?ne siA�y polityczne nie zainteresowane destabilizacjA� tej byle jakiej sytuacji na kilka miesiA�cy przed wyborami.
PaweA� Galek


