Potrzebne zejście na Olszynki

To tutaj potrzebne jest utwardzone zejście dla pieszych i rowerzystów

RZESZÓW. – Dlaczego dotąd miasto nie zrobiło tutaj ścieżki z prawdziwego zdarzenia? Od lat trawa jest tutaj wydeptana, bo jak widać chodnik w tym miejscu jest niezbędny – skarży się pani Jadwiga, która często ze swoim psem spaceruje po Olszynkach.

– Kiedyś dokładnie w tym miejscu były schody, ale zlikwidowano je przy budowie trasy Zamkowej i przebudowie ul. Szopena. Owszem w pobliżu jest zjazd z ul. Szopena w Olszynki, ale  piesi i rowerzyści i tak wciąż korzystają z tej wydeptanej ścieżki – dodaje mieszkanka Rzeszowa. To uczęszczana spacerowa trasa nie tylko przez właścicieli czworonogów, ale i innych miłośników spacerów. Odkąd utworzono tam park linowy, utwardzony chodnik w tym miejscu przydałby się jeszcze bardziej. Przypomnijmy, że to nie pierwsze takie miejsce w Rzeszowie, gdzie aż prosi się o dojście z prawdziwego zdarzenia. Podobnie jest np. na Podpromiu (przy zejściu z parkingu na ścieżkę nad Wisłokiem), czy przy zejściu z mostu Zamkowego na parking przy hali na Podpromiu).

Szkoda, że w “stolicy innowacji”, nie ma się na uwadze tak podstawowych spraw.

kap

3 Responses to "Potrzebne zejście na Olszynki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.