Ten rok nie bA�dzie nudny

Fot. PaweA� Dubiel
Fot. PaweA� Dubiel

Rozmowa z RYSZARDEM FEDERKIEWICZEM, prezesem ZKS Stali RzeszA?w.

Na poczA�tku lutego 53-letni Ryszard Federkiewicz zastA�piA� Jerzego HaA�kA� na stanowisku prezesa ZKS Stali RzeszA?w. Dla doA�wiadczonego trenera, ktA?ry jako zawodnik wystA�piA� w ponad 100 meczach na poziomie I ligi (obecna ekstraklasa) to zupeA�nie nowy rozdziaA� w A?yciu zawodowym. Ostatnio pracowaA� on z juniorami Stali RzeszA?w, ale to ze StalA� Sanok w 2006 roku zadziwiA� piA�karskA� PolskA�, wyrzucajA�c za burtA� krajowego pucharu A?wczesnego mistrza – LegiA� Warszawa. Super NowoA�ciom opowiada o pomysA�ach na usprawnienie pracy w klubie, przewlekA�ym marazmie i o tym, dlaczego nie zagraA� w reprezentacji Polski.

– PodjA�A� siA� pan nie lada wyzwania. DomyA�lam siA�, A?e obejmujA�c stanowisko prezesa ZKS Stali RzeszA?w, musiaA�y towarzyszyA� temu – mimo wszystko – jakieA� obawy.
– IdA�c na walne zgromadzenie klubu, byA�em przygotowany, by wyraziA� zgodA� na swojA� obecnoA�A� w zarzA�dzie. Z drugiej jednak strony, po wczeA�niejszych wyborach do wA�adz sekcji, zastanawialiA�my siA� wspA?lnie, co zrobiA�, A?eby przy HetmaA�skiej zapanowaA�a czysta i koleA?eA�ska wspA?A�praca na kaA?dym szczeblu. ChA�tnych do podjA�cia siA� ciA�A?kiej pracy nie brakowaA�o, a w efekcie tych rozmA?w zostaA�em delegowany przez czA�onkA?w na prezesa. Wiem, jakie wyzwania przede mnA� stojA� i jakie zadania mam do zrealizowania. LiczA� jednak na duA?A� pomoc ludzi zaangaA?owanych we wspA?lny projekt pod nazwA� a�zStala�?, nie tylko w aspekcie sportowym. Aswietnie bowiem zdajemy sobie sprawA�, gdzie trzeba siA� przyA�oA?yA�, by klub funkcjonowaA� trochA� lepiej. Z takim wsparciem nie mam siA� czego obawiaA�.

– Rok 2017 nie byA� jednak dla Stali pasmem sukcesA?w. PiA�karze znowu nie sforsowali bram II ligi, a A?uA?lowcy niemal siA�gnA�li dna. Lepiej radzA� sobie tylko a�zniszowea�? dyscypliny. Co gorsza, nie ma widokA?w na drastycznA� poprawA�.
– Nie do koA�ca mogA� siA� z tym zgodziA�. Przede wszystkim nie chciaA�bym oceniaA� tego, co siA� juA? staA�o – szczegA?lnie w A?uA?lu – ale to, co mamy tu i teraz. MyA�lA�, A?e pan Ireneusz Nawrocki – z ktA?rym miaA�em juA? przyjemnoA�A� rozmawiaA� – stoi za ciekawym projektem. JeA�li sA�owa zamieni w czyny, wierzA�, A?e za dwa lata bA�dziemy mieA� w Rzeszowie znowu ekstraligA� speedwaya. PiA�karze teA? zmierzajA� w dobrym kierunku, wskazujA� na to choA�by ruchy transferowe. Prezes WiesA�aw Puterla podchodzi do tematu powaA?nie i chce, by w koA�cu – po kilku nieudanych podejA�ciach pod rzA�d – biaA�o-niebiescy awansowali do upragnionej 2. ligi. Cele na 2018 rok sA� ambitne, i muszA� takie byA�. ZresztA� dwie najbardziej medialne dyscypliny w naszym klubie – A?uA?el i piA�ka noA?na – powinny niejako byA� lokomotywA�. Wtedy uda siA� A�ciA�gnA�A� wiA�kszA� grupA� kibicA?w na inne wydarzenia pod patronatem Stali.

– Powodem do dumy dla klubu sA� na pewno skoczkowie do wody, szczegA?lnie patrzA�c na to, w jakich warunkach muszA� trenowaA�. Basen przy ul. Matuszczaka stoi zamkniA�ty na cztery spusty i wciA�A? nie wiadomo, co z nim bA�dzie. Jaka jest prawda? MA?wi siA� o jego wyburzeniu, modernizacji, a nawet o budowie caA�kiem nowego obiektu.
– Z tego, co wiem, prezydent Rzeszowa, pan Tadeusz Ferenc, podjA�A� juA? decyzjA� o przeznaczeniu A�rodkA?w na budowA� nowego basenu z prawdziwego zdarzenia. A A?e jest czA�owiekiem konsekwentnym i chce rozwoju, na pewno uda siA� to zrealizowaA�.

– Inni teA? radzA� sobie coraz lepiej, choA� pewnie niewielu kibicA?w zdaje sobie sprawA�, A?e w Stali funkcjonuje np. piA�A�ciarstwo.
– W boksie zaciera siA� juA? rA?A?nica miA�dzy amatorami i zawodowcami. Mamy fajnego chA�opaka w wadze ciA�A?kiej – A?ukasza RA?A?aA�skiego – ktA?ry ostatnio dosA�ownie zbiA� swojego przeciwnika. NiedA�ugo powinien skrzyA?owaA� rA�kawice z jednym z lepszych zawodnikA?w na polskiej arenie. Coraz lepiej zaczynajA� funkcjonowaA� zapasy, bo przyciA�gajA� sporo mA�odych ludzi. Podobnie sprawa wyglA�da z kolarstwem, ktA?re jest przecieA? u nas w zasadzie mA�odA� dyscyplinA�. PatrzA�c na zaangaA?owanie wielu osA?b w klubie i ratuszu mogA� spokojnie stwierdziA�: 2018 rok nie bA�dzie nudny!

– Narzucanie presji na piA�karzy noA?nych mija siA� chyba jednak z celem. Kandydatem numer jeden do awansu jest dziA� kto inny, a biaA�o-niebiescy przez ostatnie lata nie potrafili sprostaA� oczekiwaniom.
– Trzeba ceniA� Motor i to, w jakim kierunku podA�A?a. Trzeba teA? szanowaA� innych rywali w tej lidze, poniewaA? kaA?dy myA�li o rozwoju. My musimy jednak skupiA� siA� na sobie, a jeA�li Stal piA�karsko bA�dzie podA�A?aA�a w tym kierunku, jak obecnie, uwaA?am, A?e rywalizacja z lublinianami wcale nie jest przesA�dzona. Co wiA�cej, piA�karze sA� A�wiadomi sA�A?w prezydenta Ferenca, ktA?ry zapewniA� ich o swojej pomocy. JeA�li bA�dA� wyniki, on gwarantuje swojA� osobA�, A?e krzywda im siA� nie stanie.

– W barwach Stali graA� pan w piA�kA�, pA?A?niej pracowaA� jako trener mA�odzieA?y czy a�zopiekowaA�a�? siA� stadionem. Z HetmaA�skA� jest pan wiA�c zwiA�zany od lat. Mam jednak nieodparte wraA?enie, A?e przysA�owiowA� wisienkA� na torcie byA�aby posada szkoleniowca zespoA�u seniorA?w.
– Przez lata wymieniano mnie jako kandydata do objA�cia funkcji trenera tej druA?yny, ale w zdecydowanej mierze byA�y to tylko spekulacje medialne. Natomiast w ostatnim czasie – rzeczywiA�cie – dostaA�em konkretne propozycje, jednak problemy zdrowotne uniemoA?liwiA�y mi podjA�cie pracy w tym charakterze. Na razie wiA�c skupiam siA� na caA�kiem nowych obowiA�zkach.

– Niestety, trybuny stadionu zazwyczaj A�wiecA� pustkami. Co zrobiA�, by przyciA�gnA�A� kibicA?w?
– W przypadku piA�ki noA?nej problemem braku fanA?w jest przewlekA�oA�A� marazmu. Delikatne zmiany, retusz w sferze zarzA�dzania powinny jednak pomA?c i jestem przekonany, A?e na wiosnA� zobaczymy na trybunach wiA�cej kibicA?w. Inna sprawa, A?e wszystko determinuje wynik. A nie oszukujmy siA� – na poziomie III, a w zasadzie IV ligi nie ma szans, by w takim mieA�cie jak RzeszA?w ludzie zaczA�li masowo oglA�daA� mecze. PorA?wnywalny poziom prezentujA� kluby dookoA�a nas, ktA?rych jest z 60. KiedyA� tego nie byA�o, wiA�c jedyna sA�uszne rozwiA�zanie toa�� pA?jA�cie szlakiem wytyczonym przez Stal Mielec. KaA?dy awans spowoduje odskoczniA� od A�redniactwa. Zainteresowanie kibicA?w wyA?szym poziomem jest automatyczne, co widaA� w Mielcu, gdzie I liga A�ciA�gnA�A�a komplet. Jestem przekonany, A?e piA�kna nowa trybuna zapeA�ni siA� wraz z sukcesem na murawie. Tak samo sprawa ma siA� z A?uA?lem. JeA�li bA�dA� wygrywaA�, a wiem, A?e bA�dA�, i jeA�li bA�dA� awansowaA�, a wiem, A?e tak – to wrA?cA� rodzinne popoA�udnia spA�dzone przy HetmaA�skiej.

– Sukces w sporcie w duA?ej mierze determinuje pieniA�dz. Tymczasem Podkarpacie wydaje siA� niezbyt otwarte w tym aspekcie.
– ChA�tnych do pomocy i rozwijana sportu w naszym regionie nie brakuje. Pozostaje jedynie kwestia tego, A?e nie wszyscy sA� przekonani, czy zostanie to docenione lub w jakiA� inny sposA?b siA� a�zzwrA?cia�?. KaA?dy ruch od strony sponsora powinien byA� doceniony i my pracujemy nad tym, A?eby u nas wA�aA�nie tak to wyglA�daA�o. Pan Nawrocki, Puterla czy UrzA�d Miasta dostajA� od nas jasny sygnaA�: bardzo cenimy i dziA�kujemy za ich zaangaA?owanie.

– Powoli koA�czA�c naszA� rozmowA� wrA?A�my pamiA�ciA� do czasA?w, w ktA?rych sam graA� pan w piA�kA�. Jest coA�, co szczegA?lnie utkwiA�o panu w pamiA�ci?
– Na pewno kilka bramek strzelonych na najwyA?szym poziomie czy pA?A?niej w Stali RzeszA?w. Paradoksalnie jednak chyba najbardziej siedzi w gA�owie ta najbardziej przykra sprawa, czyli fakt, A?e przez kontuzjA� nie zagraA�em w reprezentacji Polski. PowoA�anie byA�o juA? wysA�ane do klubu (Stal Mielec – red.), ale nabawiA�em siA� urazu, ktA?ry wykluczyA� mnie z gry na trzy miesiA�ce. PA?A?niej o mnie zapomniano, a A?e w tamtych czasach kadra narodowa opieraA�a siA� w zasadzie tylko na zawodnikach z rodzimej ligi, konkurencji nie brakowaA�o.

– TrochA� pewnie pan teA? A?aA�uje, A?e kariery na miarA� talentu nie udaA�o siA� zrobiA� synowi Karolowi. Swego czasu pytaA� o niego nawet Lech PoznaA�.
– Nigdy nie wymuszaA�em na nim, A?eby graA� w piA�kA�, ale skoro chciaA�, robiA�em wszystko, A?eby tak siA� staA�o. Od maA�ego woziA�em go na treningi, gdzie graA� z 3, 4 lata starszymi od siebie chA�opakami, bo nie byA�o jeszcze tak a�zniskicha�? zespoA�A?w mA�odzieA?owych. Niestety, przytrafiA�a mu siA� powaA?na kontuzja, wrA�cz zagraA?ajA�ca A?yciu. Po operacji dA�ugo pauzowaA�, pojawiA�y siA� obawy i blokada w gA�owie. Ja nie nalegaA�em, bo w A?yciu sA� waA?niejsze sprawy. Niemniej jednak uwaA?am, A?e miaA� nieprzeciA�tne umiejA�tnoA�ci, predyspozycjA� do gry na A�rodku obrony – A�wietne uderzenie lewA� nogA�, gra w powietrzu, warunki fizyczne. Jako zawodnik zrobiA�by bez wA�tpienia wiA�cej niA? ja.

RozmawiaA� TOMASZ CZARNOTA

Leave a Reply

Your email address will not be published.