
PRZEMYAsL. 35-letnia Andrea Cristina P. podejrzana o zabicie swego syna, 2-letniego Wiktorka opuA�ciA�a przemyski WojewA?dzki Szpital i pojechaA�a do aresztu A�ledczego w Bydgoszczy.
Przypomnijmy; kobieta jest podejrzana o to, A?e 17 lutego zadaA�a swemu synowi 8 ciosA?w noA?em, powodujA�c u niego masywny krwotok, ktA?ry skoA�czyA� siA� mimo wysiA�kA?w lekarzy zgonem dziecka. NastA�pnie wznieciA�a poA?ar w mieszkaniu zajmowanym przez siebie, mA�A?a i dziecko w dwurodzinnym domu w Asliwnicy (gm. Krasiczyn) i usiA�owaA�a popeA�niA� samobA?jstwo. Grozi jej za to niemniej niA? 8 lat wiA�zienia, a nawet doA?ywocie. 35-latka jest obywatelkA� Brazylii, w Polsce mieszka od okoA�o 5 lat, w zwiA�zku maA�A?eA�skim z Polakiem jest od okoA�o 2.
Po prA?bie samobA?jczej P. trafiA�a do przemyskiego szpitala, tu zostaA�a formalnie zatrzymana, ale nadaA� przebywaA�a na oddziale chirurgii. Na wniosek prokuratora sA�d wydaA� wobec niej postanowienie o tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiA�ce. Jednak stan Andrei P. poczA�tkowo nie pozwalaA� na przewiezienie jej do aresztu A�ledczego w Bydgoszczy, ktA?ry dysponuje szpitalnym oddziaA�em chirurgicznym. Transport byA� moA?liwy dopiero w A�rodA�, 28 lutego. Podejrzana o zabA?jstwo synka pozostanie tam tak dA�ugo, jak jej stan wymagaA� bA�dzie hospitalizacji. Potem Andrea P. ma wrA?ciA� do aresztu dla kobiet na Podkarpaciu.
emka


