
Nie nazywajA� siebie gwiazdami, nie majA� nic wspA?lnego z Princem. Przez lata Jakub Prachowski i Tomasz Stawarz mijali siA� na ulicach PrzemyA�la, ale niedawno…
Przemyski zespA?A� ma szansA� reprezentowaA� PolskA� w 63. Konkursie Piosenki Eurowizji. JuA? w ten weekend (3 marca) widzowie zadecydujA�, czy Happy Prince pojedzie do Lizbony. A szanse sA� spore! Oryginalny wokal Kuby Prachowskiego i charyzma perkusisty Tomasza Stawarza – sprawiA�y, A?e bA�yskawicznie odnieA�li sukces. Ich piosenka a�zDona��t Let Goa�? zostaA�a wybrana z ponad 200 utworA?w i znalazA�a siA� wA�rA?d 10 najlepszych polskich propozycji.
EurowizjA� albo siA� kocha albo nienawidzi. MA?wi siA�, A?e jest festiwalem najwiA�kszych talentA?w albo festiwalema�� kiczu. Dlaczego przemyski zespA?A� zdecydowaA� siA�, by wziA�A� w niej udziaA�? – Od kilku lat staram siA� A�ledziA� finaA�y. To show na najwyA?szym poziomie. Muzycznie nie zawsze, ale produkcyjnie jest to top. PiA�kne w tym konkursie jest to, A?eA� moA?e tam wystA�piA� dosA�ownie kaA?dy. Amator z wA�asnym utworem napisanym w sypialni, ktA?ry pokona w swoim kraju super gwiazdA� – mA?wi Jakub Prachowski. – Natomiast niechA�A� do Eurowizji, ktA?ra od czasu do czasu moA?e siA� gdzieA� pojawiaA�, wiA�A?e siA� z tym, A?e wykonawcy chcA� pokazaA� jak najwiA�cej oprA?cz piosenki – dodaje. – Produkcje, ktA?re sA�yszymy od 2000 r. do dwA?ch lat wstecz a�� to po prostu jeden wielki schemat pisania piosenek i Eurowizja w pewien sposA?b zaczA�A�a narzucaA�, co trzeba pokazaA� – dodaje Tomasz Stawarz. Zdaniem muzykA?w, przepis na wygranA� jest jeden – dobra piosenka. – Ostatni zwyciA�zca miaA� piA�knA� lirycznA� piosenkA�, ktA?ra jest maA�ym dzieA�em samym w sobie. Tam nie byA�o trzeba taA�cA?w i wizualizacji. Ona siA� broniA�a caA�kowicie sama a�� tA�umaczy Kuba. – MyA�lA�, A?e formuA�a konkursu siA� sprawdza, a to czym wykonawcy okraszajA� swA?j wystA�p to caA�kiem inna historia a�� dodaje.
Kim sA� muzycy, ktA?rzy zamierzajA� podbiA� EurowizjA�? Obaj mogA� siA� pochwaliA� bogatA� muzycznA� przeszA�oA�ciA�. Tomek przez rok graA� z pochodzA�cymi z Rzeszowa Harataczami. – W niezwykA�ym momencie, bo zostaliA�my zaproszeni na Przystanek Woodstock. ZagraliA�my dla 500 tys. ludzi. To byA�o ogromne przeA?ycie a�� wspomina muzyk. NajwiA�kszy sukces odniA?sA� z brytyjskim zespoA�em After The Ice. UdaA�o im siA� zagraA� na prestiA?owym festiwalu South by West Festival w Austin w Texasie. – Do miasta zjeA?dA?a siA� 5 tys. artystA?w. MoA?e graA� malutki nikomu nie znany zespA?A�, a zaraz obok Justin Timberlake albo Metallica. Jest w tym jakaA� magia a�� zauwaA?a Tomek. DziA� to bardzo ceniona impreza i wszyscy muzycy pragnA� tam zagraA�. Jakub przez wiele lat byA� wokalistA� Eden Express. Razem z zespoA�em pojawiaA� siA� na wielu konkursach, wystA�pujA�c obok najwiA�kszych gwiazd. Na swoim koncie ma m.in. udziaA� w Festiwalu Polskiej Piosenki Festiwalu w Opolu czy Top Trendy w Sopocie. PrzypomnieA� naleA?y wystA�p Kuby w Mam Talent. Jury zachwyciA�o siA� duetem Kuba i Sabina, zapewniajA�c mu miejsce w pA?A�finaA�ach. OsiA�gniA�cia regionalne? Grand Prix na MiA�dzynarodowym Festiwalu Carpathia w 2015 r.
Droga do Happy Prince
– Latami mijaliA�my siA� na ulicach PrzemyA�la, ale nigdy nikt nas sobie nie przedstawiA� a�� przyznaje Kuba. Spotkali siA� zaledwie dwa lata temu, w bardzo nieformalnej sytuacji. ByA� rok 2016, Klub Akwarium i dwA?ch muzykA?w gA�odnych nowych muzycznych wraA?eA�. Od razu zaiskrzyA�o. Kuba powiedziaA�: a�znagrajmy coA� razema�?. Zaraz potem pojechali do studia. Nie byA�oby w tym nic szczegA?lnego, gdyby nie to, A?e byA�o tam kilka osA?b, ktA?re za kaA?dym razem, kiedy podejmowali decyzjA�, podpowiadaA�y im, A?e to nie to. – A my wymieniliA�my porozumiewawcze spojrzenia, mA?wiA�ce: a�zto jest wA�aA�nie to!a�? a�� opowiada Kuba. Odkryli, A?e nadajA� na tych samych falach, byA� moA?e innych niA? pozostali. JuA? w tym studiu pokazali, A?e chcA� graA� po swojemu.
UciekajA� od schematA?w, zaskakujA� oryginalnoA�ciA�. – Kuba jest sobA�. Czasem poA�oA?y tak akord, A?e profesjonalny muzyk powiedziaA�by: a�zBoA?e, tak nie wolno! To jest wbrew zasadom!a�?. Ja teA? potrafiA� wejA�A� w takA� fazA� piosenki, A?e nie chcA� jej zagraA� rytmicznie, jak zrobiA�aby wiA�kszoA�A� perkusistA?w, tylko trochA� a�zpoprzewracaA�a�? rytmy. DziA�ki czemu mogA� nadaA� piosence ciekawszy aranA? a�� zaznacza Tomek. – MyA�lA�, A?e to wszystko idealnie splotA�o siA� w czasie. 5 lat temu, nie byA�oby o czym rozmawiaA�. Tomek a�zuA�oA?yA� siA� muzyczniea�?, zA�agodniaA�. Ja z beatlesowskich klimatA?w wszedA�em na innA� pA�aszczyznA� a�� zauwaA?a Kuba.
Geneza nazwy zespoA�u jest zaskakujA�ca. Muzycy podkreA�lajA�, A?e sami nigdy by jej nie wymyA�lili. – Wielu ludzi zaczA�A�o nam zarzucaA�, A?e Happy Prince bA�dzie siA� kojarzyA� z innymi nazwami z a�zhappya�? lub z Prince. A tak nie jest. To byA�a spontaniczna decyzja a�� mA?wi Tomek. Muzycy spA�dzili okoA�o dwA?ch tygodni na nagraniach w Londynie. Tam w studyjnej biblioteczce znaleA?li ksiA�A?kA� Oscara Wilda. NatchnA�A�a ich piA�kna i smutna bajka a�zSzczA�A�liwy ksiA�A?A�a�?. UtwA?r opowiada o ksiA�ciu, ktA?ry za A?ycia nigdy nie zaznaA� smutku. Wzniesiono mu pomnik na A�rodku miasta. Z wysokiego cokoA�u ksiA�A?A� dostrzega nieszczA�A�cia i biedA� rujnujA�cA� miasto, ale nie moA?e temu zaradziA�. Pomaga mu jaskA?A�ka. OdrywajA�c z pomnika drogocenne kamienie i zA�oto, zanosi je potrzebujA�cym. – Historia koA�czy siA� tragicznie, ale jest przepiA�kna. JeA?eli ktoA� dostrzega analogiA� miA�dzy bajkA� a PrzemyA�lem, to byA� moA?e sA�usznie – zdradza Kuba.
JAK GA?OSOWAA� NA HAPPY PRINCE?
Na dziA� ich celem jest Eurowizja. A co potem? – Moim marzeniem jest zdobyA� swojA� publicznoA�A�, ktA?rej moA?na bA�dzie co jakiA� czas prezentowaA� swoje piosenki. Tradycyjna historia dobrych zespoA�A?w a�� wydaA� pA�ytA�, mieA� swoich fanA?w, zagraA� dla nich a�� mA?wi Tomek. – Ja chciaA�bym po prostu szczA�A�liwie funkcjonowaA� muzycznie. TworzyA� coA�, z czego bA�dA� zadowolony. ChciaA�bym siA� rozwijaA�, pisaA� piosenki efektywniej, A�adniej. Tak, bym ja sam czuA� siA� speA�niony a�� oA�wiadcza Kuba.
Obaj chcA� czuA�, A?e ich muzyka trafia do ludzi. – Jedno z najmilszych uczuA�, ktA?rego doA�wiadczyA�em, pojawiA�o siA� po przesA�uchaniach do Mam Talent a�� opowiada Kuba.. OprA?cz tego, A?e usA�yszaA� wtedy z SabinA� bardzo duA?o miA�ych sA�A?w od jury, to przed teatrem usA�yszeli od kilku osA?b z publicznoA�ci: a�zbyA�o cudownie, byliA�cie najlepsia�?. – Piosenka moA?e funkcjonowaA� w radio i to jest satysfakcjonujA�ce, ale jeA�li ktoA� mA?wi: a�zwzruszyA�eA� mnie tym, co zrobiA�eA�a�?, to jest prawdziwa nagroda za twA?rczoA�A� – tA�umaczy. a�� CzA�sto kiedy koA�czy siA� wystA�p, ktoA� zostaje i mA?wi: a�zBoA?e, jaki jestem naA�adowany, jakA� mam energiA�!a�?. To siA� udziela. Nie jest tak, A?e my wychodzimy i dajemy jA� wszystkim. My teA? chcemy tego od ludzi, bo to dziaA�a w dwie strony a�� podkreA�la Tomek.
Nie czujA� siA� gwiazdami: – CzA�A�A� osA?b moA?e nas uwaA?aA� za nie wiadomo kogo, a my tak naprawdA� jesteA�my skromnymi chA�opakami z PrzemyA�la, ktA?rzy w domowym studio wyrzeA?bili piosenkA�…
Wioletta Kruk
ZostaliA�my zaczarowani!
Trzy pytania do Jakuba Prochowskiego i Tomasza Stawarza, ktA?rzy w ten weekend bA�dA� walczyA� o to, by reprezentowaA� PolskA� na jednym z najbardziej znanych europejskich konkursA?w.
– JeA?eli uda Wam siA� wystA�piA� w finale Eurowizji, przeA�amiecie zA�A� passA� Polski?
T: – Obiecujemy!
J: – JeA�li tam pojadA�, to tylko, A?eby wygraA�.
T: – Nie bA�dA� miaA� nikomu za zA�e, jeA?eli bA�dziemy drudzy, trzeci lub piA�ci a�� pod warunkiem, A?e te pierwsze piosenki rzucA� mnie na kolana. Nigdy nie lubiA�em czegoA� takiego jak konkursy muzyczne. Jak moA?na rywalizowaA� muzykA�?! To sA� uczucia.
J: – Nie podchodzimy do preselekcji jak do konkursu. Tu nie chodzi o pokonanie 9 innych wykonawcA?w, tylko o nasz wystA�p na takim poziomie, z ktA?rego bA�dA� z siebie zadowolony. A to, czy przejdziemy, to jest tylko wola i gust sA�uchaczy oraz jury. Wierzymy, A?e ludzie w Polsce majA� dobry gust muzyczny i wybiorA� najlepszy utwA?r – niezaleA?nie od tego, czy to bA�dzie nasza piosenka. Nie zawsze trzeba Polakom narzucaA� piosenki – wierzA�, A?e ludzie wiedzA�, co im siA� podoba.
– Jak wyglA�daA�a praca nad a�zDona��t Let Goa�??
T: – JeA?eli piszemy piosenkA�, to nie robimy jej z myA�lA� o kimkolwiek. Chcemy, A?eby nam siA� podobaA�a. Nie zrobiliA�my tej piosenki pod EurowizjA�, jak robi wiA�kszoA�A� ludzi. Ludzie nam mA?wili: a�zA�wietna eurowizyjna piosenkaa�?. PoszliA�my za ciosem i sprA?bowaliA�my. To byA�a dla nas niespodzianka, A?e z ok. 200 piosenek znaleA?liA�my siA� w pierwszej 10.
J: – UwaA?am, A?e jest caA�kiem zgrabna. MyA�leliA�my o niej jak o wizytA?wce, zrobionej wedA�ug naszych prywatnych potrzeb i upodobaA� najlepiej jak siA� da. Nie ma w niej kalkulacji. Tam jest czysta szczeroA�A�. Nie wiem, moA?e ludzie to w niej poczujA�, a moA?e nie. JeA�li tak, bA�dzie nam bardzo miA�o, ale teA? nie liczymy na zbyt wiele. Jedyne, czego teraz chcemy, to dobrze wystA�piA� na finaA�owym koncercie.
T: – To siA� teraz liczy. Nie wygrana, ale wystA�p i pokazanie siA� dla jak najwiA�kszej publicznoA�ci.
– Macie tremA�?
J: – Nie.
T: – To chyba brak A�wiadomoA�ci, A?e to jest tak powaA?ne (A�miech).
J: – Poza tym zostaliA�my zaczarowani.
T: – W TV Polonia zagadnA�A�a nas sympatyczna pani, ktA?ra realizowaA�a program. PowiedziaA�a: a�zW zeszA�ym roku byA�a tu Kasia MoA� i jA� zaczarowaA�am, A?e wygra. Teraz was czarujA�. Wygracie…a�?


