Strata punktA?w i MoA?dA?onka

Fot. PlusLiga
Fot. PlusLiga

PLUSLIGA. Ironia losu – w momencie gdy Asseco Resovia na zasadzie transferu medycznego za BartA�omieja LemaA�skiego zatrudniA�a Francuza BarthA�lA�my Chinenyeze, kontuzji nabawiA� siA� drugi z podstawowych A�rodkowych.

INDYKPOL AZS Olsztyn 3
ASSECO RESOVIA 1
(23:25, 25:23, 25:19, 25:13)
INDYKPOL : Woicki 1, Rousseaux 3, Kochanowski 12, Hadrava 23, Andringa 15, PliA�ski 2 oraz A�urek (libero), KaA�czok, ZniszczoA� 9, Buchowski 16.
RESOVIA: Tichacek 1, Asliwka 15, MoA?dA?onek 4, Jarosz 19, Rossard 10, Dryja 8 oraz Rusek (iberol), MasA�owski (libero), KA�dzierski, Depowski 2, Krastins 1, Schops, PerA�owski, Chinenyeze 2.
SA�dziowali: W. Kobienia i S. GoA�A�bek (obaj z Opola). WidzA?w: 2100. MVP meczu: Adrian Buchowski.

Mimo poraA?ki w Olsztynie sytuacja Asseco Resovii w walce o udziaA� w play-off nie jest najgorsza. Kolejna wpadka moA?e byA� juA? jednak bardziej kosztowna.

Asseco Resovia przegraA�a z Indykpolem AZS Olsztyn. Z Warmii i Mazur ekipa z Rzeszowa wrA?ciA�a bez punktA?w i z kontuzjA� Marcina MoA?dA?onka. Asrodkowy resoviakA?w, ktA?ry przygodA� z siatkA?wkA� zaczynaA� wA�aA�nie w olsztyA�skiej Uranii, doznaA� najprawdopodobniej naderwania miA�A�nia dwugA�owego uda lewej nogi.

Od samego poczA�tku pojedynek w Olsztynie byA� wyrA?wnany, a o prowadzeniu jednej, bA�dA? drugiej druA?yny decydowaA�y niuanse. Resoviacy dobrze rozpoczA�li inauguracyjnA� partiA�, odskoczyli na bezpieczny dystans i nie dawali szans rywalom na rozwiniA�cie skrzydeA�. Ci co prawda odrobili straty i po bloku Jakuba Kochanowskiego doprowadzili do remisu (18:18), ale koA�cA?wka naleA?aA�a juA? do goA�ci. W niej asem serwisowym popisaA� siA� Lukas Tichacek, ktA?rych chwilA� pA?A?niej efektownymi dograniami piA�ki obsA�uA?yA� Marcina MoA?dA?onka, a seta zakoA�czyA� niezwykle skuteczny w tej czA�A�ci meczu Jakub Jarosz. Jeszcze bardziej efektownie wyglA�daA�a wspA?A�praca Tichacka z drugim A�rodkowym Dawidem DryjA�. ChoA� AZS wygrywaA� 8:5 resoviacy bA�yskawicznie odrobili straty i wyszli na prowadzenie 10:8. WydawaA�o siA�, A?e ten dwupunktowa zaliczkA� dowiozA� do koA�ca, grajA�c bardzo pewnie. W koA�cA?wce jednak miejscowi za sprawA� Adriana Buchowskiego, ktA?ry pod koniec inauguracyjnej partii zastA�piA� Belga Tomasa Rousseaux, odrobili straty i przejA�li inicjatywA�. Ta zmiana i wejA�cie za Daniela PliA�skiego MiA�osza ZniszczoA�a dodaA�a skrzydeA� gospodarzom. Przy stanie 23:23 najpierw piA�kA� w ataku w aut posA�aA� Jarosz, a za moment wyczyn kolegi skopiowaA� Thibault Rossard i ekipa z Rzeszowa niemal na wA�asne A?yczenie przegraA�a seta.

ZaA�amanie w III secie
Gra Asseco Resovii zaA�amaA�a siA� w poA�owie trzeciej partii. DuA?a w tym zasA�uga zagrywek Adriana Buchowskiego i Jakuba Kochanowskiego. Dodatkowo gospodarze wyprowadzali nieco z rA?wnowagi rzeszowian instynktownA� grA� w obronie, raz za razem podbijajA�c piA�ki po ich atakach. Na domiar zA�ego, w tym wA�aA�nie momencie, przy stanie 15:14 kontuzji doznaA� Marcin MoA?dA?onek i z grymasem bA?lu na twarzy zostaA� odprowadzony do szatni. Asrodkowy ekipy z Rzeszowa przy prA?bie wyskoku poczuA� bA?l w nodze i zmuszony byA� opuA�ciA� boisko. Co ciekawe, w jego miejsce na boisku pojawiA� siA� nie A?ukasz PerA�owski, ktA?ry od poczA�tku sezonu jest w zespole, tylko nowy nabytek klubu z Podkarpacia – Francuz BarthA�lA�my Chinenyeze.

ChwilA� pA?A?niej olsztynianie odskoczyli na bezpieczny dystans, a w czwartej partii zupeA�nie zdominowali rywala, ktA?ry byA� juA? bezradny (10:2, 17:7, 21:9) i zainkasowali jakA?e cenne trzy punkty. – MyA�lA�, A?e kontuzja Marcina nie zdecydowaA�a o takim przebiegu tego spotkania. GA�A?wnA� przyczynA� naszych problemA?w jest zmA�czenie – mA?wiA� trener rzeszowian Andrzej Kowal. – Ostatnio w ogA?le nie trenowaliA�my, tylko podrA?A?owaliA�my. To byA�o widaA� z kaA?dym kolejnym setem. Na diagnozA� w sprawie Marcina jest za wczeA�nie. Trzeba poczekaA�, aA? obrzA�k nieco ustA�pi i dopiero wtedy bA�dzie miaA� badanie USG – stwierdziA� szkoleniowiec, ktA?ry w krA?tkim czasie straciA� dwA?ch podstawowych A�rodkowych.

MoA?dA?onek jedzie do A?odzi
Jak siA� nieoficjalnie dowiedzieliA�my, kontuzja MoA?dA?onka (przyczepy miA�A�niowe nie sA� zerwane) moA?e okazaA� siA� nie aA? tak groA?na i nie jest wykluczone, A?e zawodnik za okoA�o 3-4 tygodnie wrA?ci do gry. W poniedziaA�ek A�rodkowy Asseco Resovii wybiera siA� na konsultacje do A?odzi do Jana Sokala, lekarza reprezentacji Polski i wA?wczas bA�dzie nieco wiA�cej wiadomo na temat stanu jego zdrowia. Zakontraktowanie Francuza BarthA�lA�my Chinenyeze moA?e w jakiA� sposA?b a�zzaA�ataA� dziurA�a�?, ale tylko w PlusLidze. W Pucharze CEV, z racji tego, A?e wystA�powaA� on w Lidze MistrzA?w w barwach zespoA�u Spacera��s Toulouse, francuski A�rodkowy nie zagra, bowiem nie moA?e byA� zgA�oszony do innych rozgrywek w europejskich pucharach. To oznacza, A?e w pA?A�finaA�owym starciu z BieA�ogorie BieA�gorod resoviacy zostajA� tylko z dwA?jkA� A�rodkowych (Dryja i PerA�owski).

rm

Leave a Reply

Your email address will not be published.