
Rozmowa ze ZBIGNIEWEM SMA�A?KA�, trenerem Stali.
– Za kilka dni wszystko siA� zacznie. Czuje pan juA? ten dreszczyk?
– Tak, z powodu zimna. Od kilku dni kombinujemy, jak trenowaA�, bo gdy temperatura spada poniA?ej 10 stopni, gra w piA�kA� staje siA� niebezpieczna dla zdrowia. A�wiczymy wiA�c tylko raz dziennie, w poA�udnie, gdyA? wtedy jest najcieplej. Nie mamy boiska z podgrzewanA� pA�ytA�, ale i tak jesteA�my w niezA�ej sytuacji, poniewaA? korzystamy z boiska ze sztucznA� murawA� najnowszej generacji. To wszystko jednak A�rodki zastA�pcze, dlatego z utA�sknieniem wyczekujA� poprawy pogody.
– CaA�y Mielec mA?wi o wielkiej szansie, kibice juA? widzA� jak ich Stal gra o punkty z LegiA� albo Lechem. Jak radziA� sobie z takA� presjA�?
– Presja w Stali Mielec? ProszA� nie A?artowaA�…Przypominam, A?e to nasz drugi sezon w I lidze, gdzie cudem, powtarzam: cudem, udaA�o siA� utrzymaA�. Klubem zarzA�dzajA� dwie, trzy osoby. Mamy plan A i plan B, kibicom, ktA?rzy kupujA� karnety i jeA?dA?A� za nami po caA�ej Polsce nikt nie zabroni marzyA�. Jednak nie mA?wmy o A?adnej presji, po prostu stworzyA�a siA� szansa na A�wietny wynik. Podejmujemy wyzwanie, lecz jeA�li siA� nie uda, A�wiat siA� nie zawali. Stal rozwija siA� z tygodnia na tydzieA�, ale w kwestii organizacji ciA�gle jest coA� do poprawy. A�yczyA�bym sobie spokoju na gA?rze. Koniecznie proszA� to napisaA�.
– Co kryje siA� za stwierdzeniem a�zspokA?j na gA?rzea�??
– Nic wiA�cej nie powiem. Ci, do ktA?rych jest to adresowane, zrozumiejA�.
– Zimowe transfery Stali robiA�y wraA?enie.
– O tym, czy trafiliA�my z wyborem piA�karzy, porozmawiamy w czerwcu. DziA� to wrA?A?enie z fusA?w. StaraliA�my siA� jednak dobraA� ludzi tak, A?eby zespA?A� byA� mieszankA� rutyny z mA�odoA�ciA�. Zobaczymy, co siA� z tego urodzi. Trzech piA�karzy, ktA?rych wziA�liA�my, graA�o maA�o albo w ogA?le. Przed Szymonem Sobczakiem, Jakubem Arakiem i Bartkiem Nowakiem duA?o pracy A?eby wrA?ciA� do peA�ni formy. Kibice pamiA�tajA� jak waA?nym pomocnikiem byA� Nowak, ale to siA� dziaA�o na poziomie drugiej ligi. PozostaA�a dwA?jka, Josip Soljic i Martin Dobrotka, z niejednego pieca chleb jedli. SA� bardzo doA�wiadczeni i wyglA�dajA� na takich, co uporzA�dkujA� nam grA� w defensywie.
– Co ze zdrowiem Krystiana Getingera?
– Mocno naderwaA� jedno i drugie wiA�zadA�o w kolanie, przerwa potrwa 2 miesiA�ce, wiA�c mam nadziejA�, A?e w maju wrA?ci na boisko. Uraz Krystiana bardzo mnie zasmuciA�. To facet mogA�cy zagraA� niemal na kaA?dej pozycji, wykonujA�cy wszystkie staA�e fragmenty, wychowanek. Wielokrotnie dA?wigaA� nas w trudnych momentach. KogoA� takiego nieA�atwo zastA�piA�, ale musimy prA?bowaA�.
– PonoA� uwaA?a pan, A?e ligA� zdominujA� piA�karze Miedzi Legnica. Kto jeszcze bA�dzie groA?ny?
– Niech pan nie wierzy we wszystko, co mA?wiA� albo piszA�. O awans biA� siA� bA�dzie 8-9 zespoA�A?w, lecz stawka jest tak wyrA?wnana, A?e wszystko moA?e siA� wywrA?ciA� do gA?ry nogami. MiedA?, RakA?w CzA�stochowa, Chojniczanka, GKS Katowice i ZagA�A�bie Sosnowiec a�� oto kluby, ktA?re muszA� walczyA� o najwyA?sze cele, bo po prostu ich na to staA�. ChciaA�bym, A?eby Stal w przyszA�ym sezonie teA? musiaA�a, a najlepiej, A?eby nie musiaA�a o tym myA�leA�, poniewaA? juA? za kilka miesiA�cy znajdzie siA� w caA�kiem innym miejscu. Powiem jednak coA� niepopularnego: nie wiem czy w Mielcu zdajA� sobie sprawA�, co to jest ekstraklasa. Do niektA?rych nie dociera bowiem, co to I liga.
– JesieniA� gole zdobywane w ostatnich minutach daA�y Stali aA? 14 punktA?w. WiosnA� pana druA?yna teA? bA�dzie tworzyA� dreszczowce?
– ZdobywaliA�my wystarczajA�co duA?o bramek. Problem w tym, A?e zbyt duA?o ich traciliA�my. Ten element koniecznie musimy poprawiA�. CaA�y zespA?A� broni i atakuje i wbrew temu, co piszA� niektA?rzy, w napadzie Stali panuje rywalizacja. LubiA�, gdy bramki strzelajA� wszyscy, gdy ten dorobek rozkA�ada siA� na caA�A� druA?ynA�. Najgorzej jest siA� uzaleA?niA� od napastnika. Darko JevtiA� nie trafia i Lech PoznaA� ma problem. Albo weA?my reprezentacjA�. Nie ma a�?Lewegoa�? i jesteA�my w d…e.
– Tej zimy przebywaA� pan na staA?ach w Chelsea Londyn i Bayernie Monachium. CzyA?by teraz jeszcze bardziej dawaA� pan w koA�A� swoim piA�karzom?
– Na staA?e do zagranicznych klubA?w jeA?dA?A� regularnie od 10 lat. NajgorszA� rzeczA� po powrocie do kraju jest wpadanie w euforiA� i A�lepe kopiowanie. StaA?e sA� potrzebne, by podpatrzeA� jak to robiA� najlepsi i A?eby nabraA� dystansu do pewnych spraw. CoA� zawsze przeszczepiam na swoje podwA?rko, ale robiA� to z gA�owA�. W Stali pracujemy w oparciu o profesjonalne badania i chyba nieA?le nam idzie, skoro druA?yna czyni postA�py.
RozmawiaA� Tomasz Szeliga


