
III LIGA. MrA?z i A�nieg mogA� sprawiA�, A?e na boisku podczas meczu Resovii ze StalA� rzA�dziA� bA�dzie przypadek.
Wynik 84. meczu Resovii ze StalA� moA?e mieA� kolosalne znaczenie w walce o awans. Remis nie urzA�dzi nikogo, bA�dzie natomiast doskonaA�ym prezentem dla pragnA�cego odjechaA� rywalom Motoru Lublin. – Dlatego postawimy na otwarty futbol – deklarujA� trenerzy rzeszowskich druA?yn.
Resovia jesieniA� byA�a konkretniejsza, wiA�c do rundy rewanA?owej przystA�pi z przewagA� 2 punktA?w nad swoim odwiecznym przeciwnikiem. Nieoczekiwanie okazaA�o siA� jednak, A?e w derbach karty rozdawaA� moA?e… kapryA�na aura. JeA�li wierzyA� synoptykom, od piA�tku stolica Podkarpacia ugrzA�A?nie w A�niegu. O tym, czy mecz w ogA?le siA� odbA�dzie, najpewniej zadecyduje wiA�c sA�dzia.
Tym razem bramki padnA�
Jeszcze w czwartek murawa boiska przy ul. WyspiaA�skiego prezentowaA�a siA� bardzo dobrze. – A�yczyA�bym sobie, abyA�my mogli zagraA� na takim placu. Obie druA?yny stworzone sA� do gry kombinacyjnej, wiA�c kibice obejrzeliby przyzwoite zawody – mA?wi Szymon Grabowski, opiekun Resovii. – CoA� czujA�, A?e nie skoA�czy siA� na 0-0, tak jak ostatnio, lecz zobaczymy kilka bramek.
a�zPasiakia�? grajA� u siebie, bA�dA� mieA� wsparcie trybun (zorganizowanej grupy kibicA?w Stali zabraknie), wiA�c naleA?y przypuszczaA�, A?e to oni pierwsi ruszA� do ataku. Grabowski nie zamierza odkrywaA� kuchni, lecz przyznaje, iA? coA� jest na rzeczy. – Na pewno nie schowamy siA� za podwA?jnA� gardA� – uA�miecha siA�. – Jednak powiedzmy sobie wprost: to pierwsze spotkanie po kilkumiesiA�cznej przerwie, a wiA�c i wrA?A?enie z fusA?w.
a�zGrabaa�?, resoviak z krwi i koA�ci, mecz ze StalA� traktuje z najwyA?szA� powagA�. – To prestiA?owy bA?j, nieporA?wnywalny z A?adnym innym. ChA�opakom teA? nie muszA� o tym przypominaA�, dreszczyk emocji odczuwalny jest na dA�ugo przed derbami – podkreA�la. O Stali wypowiada siA� z szacunkiem. WidziaA� ten zespA?A� w ostatnim sparingu z UniA� TarnA?w. – Sporo siA� tam pozmieniaA�o od zakoA�czenia rundy jesiennej. Dzisiejsza Stal jest mocniejsza, ale ma teA? sA�absze strony, ktA?re postaramy siA� wykorzystaA�.
Napastnik wreszcie trafi?
Dla BartA�omieja Buczka bA�dA� to piA�te derby. Jednak, co ciekawe, najlepszy strzelec Resovii ani razu nie pokonaA� bramkarza Stali. – LiczA�, iA? w sobotA� zakoA�czA� zA�A� passA� – mA?wi zawodnik, ktA?ry przez ostatnie dni przechodziA� zapalenie oskrzeli, a o miejsce w skA�adzie walczy od niedawna z Dorianem Buczkiem, byA�ym napastnikiem Stali Mielec. – Konkurencja w druA?ynie jest potrzebna. Ja tam A?adnej rywalizacji siA� nie bojA�. JesieniA� zdobyA�em osiem bramek, poA�owA� z rzutA?w karnych, a powinienem dwa razy tyle. Mocno pracujA� nad poprawA� skutecznoA�ci – skA�ada samokrytykA�. On w derbach ze zwyciA�stwa cieszyA� siA� tylko raz, natomiast pierwszy mecz ze StalA� wolaA�by wymazaA� z pamiA�ci. – W kwietniu 2016 roku przegraliA�my 0-3. To byA� koszmar. Co wiem o naszym przeciwniku? SA�yszaA�em, A?e Stal siA� wzmocniA�a, ale pamiA�tajmy, A?e niejeden zespA?A� na papierze byA� silny, a gdy przyszA�o co do czego, to zawodziA�. Jestem optymistA�, wierzA�, A?e sobie poradzimy – koA�czy.
PowtA?rka sprzed lat
Stal przed inauguracjA� wiosny moA?emy okreA�liA� tylko w jeden sposA?b: wielka niewiadoma. Nowy szkoleniowiec – Tadeusz Krawiec – uszyA� jA� zgodnie ze swojA� wizjA� i moA?liwoA�ciami finansowymi klubu, ale wydaje siA�, A?e uA?yA� dobrych a�zmateriaA�A?wa�?. Jak sam przyznaje jednak w rozmowie z oficjalnA� stronA� internetowA� biaA�o-niebieskich, wolaA�by solidnoA�A� swoich a�zA�ciegA?wa�? sprawdziA� najpierw w spotkaniu z WiA�lanami JaA�kowice, ktA?re z powodu niekorzystnej aury zostaA�o przeA�oA?one. – Wszyscy podkreA�lajA�, jakie znaczenie bA�dA� mieA� derby dla rundy, ale emocje towarzyszA�ce takiemu spotkaniu mogA� zaciemniA� obraz przygotowaA�. Znam takie pojedynki, czA�sto w nich uczestniczyA�em i wiem, A?e czasem zapominaA�o siA� o piA�ce, tylko wychodziA�o siA�, A?eby za wszelkA� cenA� wygraA�. Nie liczyA�y siA� aspekty piA�karskie, jednak mam nadziejA�, A?e w sobotA� pokaA?emy dobry futbol – mA?wi 43-letni trener a�zbiaA�o-niebieskicha�?.
Nic przeciwko powtA?rce z 2004 r. nie miaA�by za to najbardziej doA�wiadczony w szeregach druA?yny z HetmaA�skiej SA�awomir Szeliga. – Wtedy teA? graliA�my na stadionie Resovii. StrzeliA�em jedynego gola i derby wygraliA�my. To najbardziej utkwiA�o mi w pamiA�ci, choA� w zasadzie kaA?de takie spotkanie w gA�owie zapada. NiewaA?ne jednak, kto z nas w sobotA� trafi do siatki, waA?ne, A?ebyA�my schodzili z boiska uA�miechniA�ci i zwyciA�zcy – A?yczy sobie pomocnik Stali, ktA?ry – podobnie jak koledzy – aA? rwie siA� do gry. – Im dA�uA?ej siA� czeka, tym mocniej chce siA� w koA�cu wybiec na trawA�. Pytanie, co zaserwuje nam pogoda. Nastawiamy siA� na to, A?e nareszcie zagramy, ale przecieA? nie wszystko zaleA?y od nas – uA�ciA�la nie bez racji.
RESOVIA – STAL RZ.
sobota, godz. 15
Tomasz Szeliga, Tomasz Czarnota



One Response to "Zimne derby Rzeszowa"