Pustelnik skazany za molestowanie 14-latka

Wyrok jest nieprawomocny. Obrońca widocznego na zdjęciu Wojciecha P. zapowiedział apelację. Fot. Ilona Dziedzic
Wyrok jest nieprawomocny. Obrońca widocznego na zdjęciu Wojciecha P. zapowiedział apelację. Fot. Ilona Dziedzic

JASŁO. – Wykorzystał moją trudną sytuację, w tak perfidny sposób krzywdząc moje dziecko – mówi ze łzami w oczach mama wykorzystanego seksualnie chłopca tuż po ogłoszeniu wyroku.

W poniedziałek w Sądzie Rejonowym w Jaśle zapadł wyrok w głośnej sprawie o wykorzystanie seksualne małoletniego chłopca przez pustelnika z Dębowca. Wojciech P. został uznany winnym zarzucanych mu czynów. Proces w tej sprawie toczył się za zamkniętymi drzwiami od ponad roku. Rodzice pokrzywdzonego chłopaka uważają, że rozprawa powinna być jawna, aby wszyscy mogli się dowiedzieć, jakim naprawdę jest człowiekiem Wojciech P. – Dla takiego młodego człowieka taki występek to jest jak lej po bombie atomowej w jego psychice – mówi zbulwersowany ojciec Julian.

Wojciech P. był członkiem Zakonu Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, a także opiekował się pustelnią św. Heleny nieopodal Sanktuarium Kalwarii Zebrzydowskiej. Pod koniec 2015 r. zamieszkał w przysiółku Kopaniny w gminie Dębowiec. Mężczyzna ten szybko zdobył sympatię i zaufanie okolicznych mieszkańców, którzy pomogli mu w stworzeniu pustelni. Miejsce to poświęcił sam biskup. Chodził w zakonnym habicie, mimo iż jest osobą świecką. Nigdy jednak nie złożył święceń kapłańskich, ale śluby pustelnicze na rok. Tym samym zobowiązał się do życia w duchu trzech rad ewangelicznych, tj. czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Nie przyznał się do winy
W 2016 r. prokurator oskarżył Wojciecha P. o wykorzystanie małoletniego do innej czynności seksualnej, a także o prezentowanie mu treści pornograficznych. Wydarzenia te miały miejsce na początku lutego dwa lata temu w Pustelni św. Eliasza – Proroka w Kopaninach koło Dębowca. Matka 14-letniego chłopca poprosiła go o pomoc w rozwiązaniu problemów rodzinnych, dlatego zgodziła się pozostawić syna z Wojciechem P. Po trzech miesiącach od tej pamiętnej nocy chłopiec opowiedział matce o tym, co się wydarzyło w pustelni. Po tym zdarzeniu pustelnik dzwonił jeszcze do chłopca i wysyłał mu wiadomości SMS.

Po ponad roku prowadzonego procesu w tej sprawie w Sądzie Rejonowym w Jaśle zapadł wyrok skazujący Wojciecha P., znanego społeczności lokalnej jako pustelnik z Dębowca, na 3 lata pozbawienia wolności. Wobec mężczyzny sąd zastosował również środki karne w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość niemniejszą niż 100 metrów na okres 5 lat. Ponadto Wojciech P. ma zakaz wykonywania działalności związanej z wychowaniem i edukacją małoletnich oraz opieką nad nimi na okres 10 lat.

Wojciech P. nie wyraził skruchy
Jak podkreślają rodzice chłopca wykorzystanego przez pustelnika, Wojciech P. nie wyraził żadnej skruchy za to, co zrobił. – Brakuje słów na opisanie tego, jak ten człowiek potrafi manipulować ludźmi. To jest straszne. Wykorzystał moją trudną sytuację, w tak perfidny sposób krzywdząc moje dziecko – mówi ze łzami w oczach zaraz po zamknięciu przewodu sądowego pani Jolanta, mam wykorzystanego seksualnie chłopca. Jest zdruzgotana i załamana, bo wie, że nic już nie zwróci jej synowie dawnego, spokojnego życia. Pozostała jedynie trauma i obawa, czy syn pozbiera się po tym, co przeszedł. – Tego wyrachowanego gada dać do Sanoka, ale na dożywocie. Niech tam nawraca te zabłąkane duszyczki, skoro tak uduchowiony. Żaden wyrok nie przywróci synowi spokoju. Dla takiego młodego człowieka taki występek to jest jak lej po bombie atomowej w jego psychice – mówi zbulwersowany ojciec Julian.

Ilona Dziedzic

2 Responses to "Pustelnik skazany za molestowanie 14-latka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.