
MOTOR LUBLIN – RESOVIA. Mecz na szczycie dla rzeszowian, ktA?rych wspieraA�o 700 kibicA?w.
W swoim pierwszym meczu o stawkA� w 2018 roku, Resovia utarA�a nosa liderowi i to na jego terenie. O wyniku zadecydowaA�y staA�e fragmenty gry, nad ktA?rymi zespA?A� Szymona Grabowskiego pracowaA� przez ostatnich kilka dni.
MOTOR Lublin 1
RESOVIA 2
(1-1)
0-1 B. Buczek (19.), 1-1 KamiA�ski (40.), 1-2 Oziemczuk (79. a�� samob.)
MOTOR: Socha – Kasolik, Gieraga Kursa SA�otwiA�ski (73. Tadrowski), Kaczmarek (46. Majkowski), KamiA�ski, Burkhardt (66. Oziemczuk), Zgarda, DziA�gielewski – Nowak (73. Kozban)
RESOVIA: Gnatek a�� Kantor, Pawlak, Makowski, Drobot, Adamski (60. Ogrodnik), Kaliniec, DomoA�, Pyrdek (90. Bieniasz), B. Buczek (67. D. Buczek) – Hass (86. Frankiewicz).
SA�dziowaA� Marek Asliwa (Kielce). A�A?A�te kartki: DomoA�, Pawlak. WidzA?w 4575.
Na mecz niepokonanego w Arenie Lublin Motoru z czwartA� w tabeli ResoviA� przybyA�o 4,5 tysiA�ca widzA?w. Ale rekord frekwencji nie padA�by, gdyby nie przyjazd do Koziego Grodu 700 kibicA?w z Rzeszowa. – KA�aniamy siA� im w pas. Mogli siedzieA� w domu i sA�uchaA� transmisji w radiu, a jednak zorganizowali siA� i dotarli do Lublina – dziA�kowaA� fanom na antenie Radia RzeszA?w trener a�zpasiakA?wa�?.
Polegli od wA�asnej broni
Twierdza Lublin padA�a pod ciosami zawodnikA?w, ktA?rzy doskonale wiedzieli, jak siA� ustawiA� po dalekim wyrzucie piA�ki z autu, a potem jak zrobiA� zamieszanie w polu karnym po rzucie roA?nym. – To byA� nasz pomysA� na grA�. Przez caA�y tydzieA� A�wiczyliA�my staA�e fragmenty. CzuA�em, A?e gA?rujA�cy w tym elemencie nad rywalami Motor polegnie od wA�asnej broni – tA�umaczyA� Szymon Grabowski. Nomen omen, gospodarze takA?e strzelili gola po kornerze.
Resovia A?le weszA�a w mecz, juA? w 2 minucie uratowaA�a jA� poprzeczka, pA?A?niej bardzo groA?nie i minimalnie niecelnie uderzaA� doA�wiadczony PaweA� Kaczmarek. – Kiepski poczA�tek to pokA�osie tego, A?e nie trenowaliA�my dotA�d na naturalnej trawie. Motor mA?gA� nas skarciA�, ale tego nie zrobiA�. Gdy juA? okrzepliA�my, zadaliA�my cios. UwaA?am, A?e wygraliA�my zasA�uA?enie – stwierdziA� trener naszej druA?yny.
Wygrana doda kolorytu
Resoviacy realizowali w Twierdzy Lublin misterny plan. – W czwartek i piA�tek trenowaliA�my wA�aA�nie taki rodzaj rozpoczA�cia gry – opowiadaA� o bramce na 1-0 jej strzelec BartA�omiej Buczek. – Po wyrzucie z autu PaweA� Hass miaA� przedA�uA?yA� piA�kA� gA�owA�, a ktA?ryA� z nas dopaA�A� do niej. PadA�o na mnie – uA�miechaA� siA� najlepszy strzelec a�zpasiakA?wa�?, ktA?ry trafiA� rA?wnieA? w pierwszym meczu z Motorem. Wtedy Resovia teA? zwyciA�A?yA�a 2-1. – ZdobyA� 6 punktA?w na druA?ynie uznawanej za najpowaA?niejszego kandydata do awansu to nie lada wyczyn. Ale my siA� nie podniecamy. Im ciszej nad wynikami Resovii, tym lepiej – zakoA�czyA� w konspiracyjnym tonie Buczek. – CaA�y biaA�o-czerwony RzeszA?w siA� raduje – mA?wiA� do mikrofonu Radia RzeszA?w kapitan Konrad DomoA�, z trudem powstrzymujA�c emocje. A trener Resovii zauwaA?yA�, A?e to zwyciA�stwo doda kolorytu caA�ej lidze. – W czoA�A?wce panuje wielki A�cisk. Jeszcze bA�dzie ciekawie – uA�miechaA� siA� Grabowski.
tsz


