
MIELEC. W powiecie jest coraz wiA�cej odpowiedzialnych pracodawcA?w a�� przyznaje pogotowie ratunkowe.
Instruktorzy, ktA?rzy prowadzA� zajA�cia z dzieA�mi, kierowcy miejskich autobusA?w, straA?nicy miejscy, urzA�dnicy, pracownicy hal produkcyjnych i wiele innych grup zawodowych szkoli siA� w mieleckim pogotowiu z zakresu pierwszej pomocy. Co ciekawe, nie w kaA?dym z tych miejsc wymagany jest dokument potwierdzajA�cy, A?e pracownik jest przeszkolony i nie kaA?da instytucja czy zakA�ad musi takie szkolenie zapewniA�. – A jednak pracodawcy szkolA� i to zasA�uguje na wielkie uznanie a�� mA?wiA� w mieleckim pogotowiu.
Wszyscy zdaliA�my sobie sprawA�, A?e majA�c pewnA� wiedzA� i umiejA�tnoA�ci, moA?emy daA� komuA� szansA� na A?ycie. Kierownicy MKS-u stykajA� siA� codziennie z dziesiA�tkami, jeA�li nie setkami ludzi. W kaA?dej chwili ktA?remuA� z nich coA� moA?e siA� przydarzyA�. Trudno sobie wyobraziA�, aby kierowca staA� i bezradnie patrzyA� – nie kryje Robert BierzyA�ski, inspektor ds. BHP w MKS Mielec. – Ta wiedza moA?e siA� teA? przydaA� w prywatnym A?yciu. Wielu z nas ma starszych rodzicA?w, bywa A�wiadkami wypadkA?w. Dlaczego biernie siA� przyglA�daA�, gdy moA?na pomA?c? – dodaje.
Prezes MKS Ewa Garncarz uwaA?a, A?e w jej opinii to element rozwoju przedsiA�biorstwa: – W tej chwili w naszej firmie wszyscy pracownicy, ktA?rzy majA� kontakt z pasaA?erami sA� przeszkoleni w zakresie udzielania pierwszej pomocy – akcentuje.
O tym, A?e taka wiedza potrafi uratowaA� A?ycie przekonali siA� straA?nicy miejscy z Mielca, ktA?rzy juA? dwa razy skutecznie reanimowali czA�owieka bA�dA�c na sA�uA?bie. W tym raz z uA?yciem automatycznego defibrylatora, ktA?ry wisi na A�cianie UrzA�du Miejskiego. a�� Kiedy my przyjechaliA�my na miejsce wezwania, okazaA�o siA�, A?e akcja jest prowadzona przez straA?nikA?w wzorowo i czA�owiek przeA?yA�! To pokazuje, A?e jeA�li tylko ktoA� wie, co robiA� i ma odwagA� dziaA�aA�, moA?e naprawdA� ocaliA� czA�owieka a�� wspomina ratownik medyczny z mieleckiego pogotowia. a�� ZawA?d straA?nika miejskiego jest sA�uA?bA� mieszkaA�com. Trudno sobie wyobraziA�, aby osoba w mundurze spanikowaA�a, bo nie ma wiedzy potrzebnej, by udzielaA� pierwszej pomocy. ZresztA�, kaA?dy z nas, mieszkaA�cA?w, ma obowiA�zek zareagowaA�, gdy widzi, A?e komuA� dzieje siA� krzywda. Zdobycie takiej wiedzy ro element dbania o bezpieczeA�stwo ludzi wokA?A� nas – mA?wi Arkadiusz Misiak, komendant StraA?y Miejskiej w Mielcu.
Lato jest wyzwaniem
Postawa pracodawcA?w robi wraA?enie. Wiemy, A?e nie wszyscy z nich sA� zobligowani prawnie, aby takie kursy zapewniA�, ale czujA� siA� w moralnym obowiA�zku to zrobiA�.A� My, jako instruktorzy, ale przede wszystkim jako ratownicy i dyspozytorzy medyczni, bardzo siA� cieszymy, zwA�aszcza, A?e zbliA?a siA� lato. UpaA� to kA�opoty z ciA�nieniem, sercem, odwodnieniem, udarem cieplnym. Wszystko to niestety sprzyja gwaA�townym zaA�amaniom stanu zdrowia. To czas wzmoA?onych podrA?A?y, wiA�c i wypadkA?w. Im wiA�cej ludzi wie, co robiA� w razie zatrzymania krA�A?enia u chorego, tym wiA�kszA� szansA� ma pacjent na przeA?ycie a�� mA?wi rat. med. Wojciech Idzior, kierownik SzkoA�y Ratownictwa Medycznego przy mieleckim pogotowiu.



