
PLUSLIGA. Asseco Resovi po dziesiA�ciu latach z rzA�du gry o medale sezon 20017/2018 zakoA�czy na maksymalnie piA�tym miejscu.
Indykpol AZS Olsztyn dokonaA� wydawaA�o siA� wrA�cz rzeczy niemoA?liwych. OdwrA?ciA� losy rywalizacji, wygraA� dwa mecze na Podpromiu z Asseco ResoviA� i awansowaA� do pA?A�finaA�u. Po 10 latach przerwy ekipa z Warmii i Mazur znA?w zagra w strefie medalowej i tak jak w sezonie 2007/2008 w A�wierA�finale po emocjonujA�cej rywalizacji pokonaA�a zespA?A� z Rzeszowa.
– Nikt by nie przypuszczaA�, A?e zagramy w pA?A�finale – mA?wi Daniel PliA�ski, A�rodkowy Indykpolu AZS Olsztyn. – PatrzA�c na te szeA�A� druA?yn, ktA?re sA� w czoA�A?wce, to budA?ety ich sA� nieporA?wnywalne do nas. Ja zawsze jednak powtarzam, A?e pieniA�dze nie grajA�. Trzeba wyjA�A� na boisko i walczyA�. PokazaliA�my w tej rywalizacji kawaA� charakteru. Ten pierwszy mecz w Olsztynie nam uciekA�, bo powinien zakoA�czyA� siA� 3-0, ale nie poddaliA�my siA�. WidaA� byA�o u nas pewnoA�A� siebie. ZA�apaliA�my swA?j rytm, kaA?dy wie co ma robiA� na boisku, po prostu tworzymy zespA?A� – stwierdza PliA�ski, ktA?ry za kluczowy moment tej rywalizacji uwaA?a IV set niedzielnego meczu. – Przy stanie 21:21 dwa razy zatrzymaliA�my przeciwnika blokiem, potem byA�a niefartowna moja siatka i zamiast 21:24, zrobiA�o siA� 22:23 i emocje na caA�ego, ale wyszliA�my zwyciA�sko – opisuje PliA�ski, ktA?ry w koA�cA?wce nie skoA�czyA� dwA?ch piA�ek meczowych, ale nie wykorzystali tego rywale. – Libero instynktownie podbiA� jednA� rA�kA�, ale to siA� zdarza. Nie skoA�czyA�em jak to ktoA� inny poprawiA� – dodaje A�rodkowy zespoA�u z Olsztyna, ktA?ry niewiele brakA�o, a zaprzepaA�ciA�by szanse. Resoviacy obronili pierwszego meczbola, a za chwilA� mieli piA�kA� setowA� (26:25). Nie wykorzystali jednak szansy, co bezlitoA�nie zrobili rywale.
Resoviacy swoje szanse mieli teA? w sobotnim meczu, choA�by na doprowadzenie do tie-breaka. Prowadzili 22:20 i oddali inicjatywA� rywalom. – a�zZmaA�ciA�ema�? przyjA�cie zagrywki – mA?wi PaweA� Rusek, libero Asseco Resovii, ktA?ry wA?wczas byA� regularnie obstrzeliwany przez Tomasa Rousseaux. – To jest tylko i wyA�A�cznie moje wina, za co bardzo przepraszam. PopeA�niA�em techniczny bA�A�d, bo A?le siA� ustawiA�em. PiA�ka raz spadA�a, a za drugim razem zahaczyA�a o taA�mA�. ZostawiA� to dla siebie, co zrobiA�em A?le. BiorA� to na swoje barki i nie ma o czym dyskutowaA�. Mimo, A?e nie graliA�my rewelacyjnie, to szanse byA�y. MyA�lA�, A?e teA? nie zagrywaliA�my tak jak zawsze, aczkolwiek wszystkie mocne piA�ki oni podbijali do gA?ry, albo nad siatkA� i sobie z tym radzili. Ten play-off, to jest wA�aA�nie obraz caA�ej ligi, gdzie kaA?dy moA?e wygraA� z kaA?dym i nie jest waA?ne, gdzie jest rozgrywany mecz – stwierdza libero Asseco Resovii.
– BrakA�o nam spokoju w bardzo waA?nych koA�cA?wkach, ktA?re przegrywaliA�my – podsumowuje oba mecze trener Andrzej Kowal. – Na pewno walczyliA�my, ale przegraliA�my sportowo. Na tyle po prostu byA�o nas staA�. Ostatnie lata graliA�my caA�y czas o medale, a teraz pozostaje nam walka tylko o piA�te miejsce, co moA?e byA� dla nas rozczarowaniem. Ale jak popatrzymy przez pryzmat tego sezonu i potencjaA�u, jakim dysponowaliA�my, to uwaA?am, A?e dla nas podstawowym celem byA� awans do szA?stki. OczywiA�cie nasze ambicje byA�y wiA�ksze, bo jesteA�my porA?wnywalni z zespoA�em z Olsztyna i myA�lA�, A?e gdyby nam troszeczkA� nie brakA�o takiej cierpliwoA�ci, to bylibyA�my w stanie zagraA� lepsze spotkania. DziA�kuje chA�opakom za walkA�, ale trudno, takie jest A?ycie i sport. Zrobimy wszystko, aby w kolejnym sezonie prezentowaA� siA� na pewno lepiej – mA?wi szkoleniowiec Asseco Resovii.
ASSECO RESOVIA 1
INDYKPOL AZS Olsztyn 3
(22:25, 25:18, 26:28, 26:28)
RESOVIA: Tichacek, Asliwka 22, Chinenyeze 6, Jarosz 20, Rossard 11, Dryja 9 oraz MasA�owski (libero), PerA�owski 1, KA�dzierski 5, Schops, Depowski, Krastins.
AZS: Woicki, Andringa 10, Kochanowski 10, Hadrava 28, Rousseaux 15, ZniszczoA� 4 oraz A�urek (libero), KaA�czok, Buchowski 2, PliA�ski 4.
SA�dziowali: M. Lagierski (CzeladA?) i W. Niemczura (WA�gierska GA?rka). WidzA?w: 2800. MVP meczu: Jan Hadrava.
rm


