Tajemnicza śmierć 24-latka

Fot. Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Zdjęcie ilustracyjne

TRZĘSÓWKA, GM. CMOLAS. Prokuratura posiada już wyniki sekcji zwłok młodego mężczyzny, który spłonął w lutym br. w Trzęsówce.

Co stoi za zagadkową śmiercią młodego mieszkańca gminy Cmolas: morderstwo, samobójstwo, a może nieszczęśliwy wypadek? Odpowiedzieć na to pytanie starają się śledczy, którzy zajmują się tą przedziwną kryminalną łamigłówką. Wiadome już jest to, że 24-latek żył w momencie, gdy samochód, w którym przebywał trawiły płomienie. Dlaczego więc nie zdołał się z niego wydostać?

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę (9 na 10 lutego) na terenie Trzęsówki w gminie Cmolas. Informację o płonącym samochodzie osobowym oraz o znajdujących się w nim zwłokach policjanci otrzymali przed godz. 1. Z ustaleń wynika, że tamtego wieczora 24-latek umówił się z dwoma znajomymi i spożywali alkohol. Później wsiedli do samochodu. Auto zakopało się w błocie, więc mężczyźni postanowili pożyczyć od kogoś ciągnik, żeby je wyciągnąć. Jak opowiadali śledczym, 24-latka mieli zostawić na pace samochodu i odejść, poszukując ciągnika. Gdy wrócili, auto miało płonąć, a mężczyzna siedzieć z przodu samochodu.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kolbuszowej. – Z informacji zawartych w opinii z sekcji zwłok wynika, że przyczyną śmierci 24-latka był ogień. Żył, gdy w samochodzie wybuchł pożar – potwierdza prok. Maciej Jaskulski, zastępca prokuratora rejonowego w Kolbuszowej. – Miał ponad 3 prom. alkoholu we krwi.

Co stało się tamtej tragicznej nocy, kiedy zginął 24-latek? Czy doszło do samozapłonu auta, a może jego podpalenie miało być „przykrywką” dla morderstwa? Czy 24-latek rzeczywiście przemieścił się w samochodzie? Dlaczego z niego nie uciekł, gdy wybuchł pożar?

– Przyjmujemy różne wersje wydarzeń: od morderstwa przez nieszczęśliwy wypadek, samobójstwo, po nieumyślne zaprószenie ognia. Wszystkie są badane i weryfikowane – mówi prok. Jaskulski. – Śledztwo jest w toku, przesłuchiwani są świadkowie. Na tę chwilę tyle jesteśmy w stanie powiedzieć, chcemy na spokojnie przeanalizować i zweryfikować zebrany materiał dowodowy.

Katarzyna Szczyrek

Leave a Reply

Your email address will not be published.