
RZESZÓW. Kierowcy obawiają się, że wyłączenie z ruchu mającego przejść remont placu Śreniawitów sparaliżuje całe miasto.
Zaplanowany na weekend majowy (27 kwietnia – 4 maja) remont placu Śreniawitów w Rzeszowie spowoduje duże utrudnienia w ruchu. Pomimo że miasto już przygotowało objazdy, na wielu ulicach prawdopodobnie powstaną olbrzymie korki. Pytanie więc, czy prace nie mogły zostać zaplanowane na okres wakacji lub np. godziny wieczorne?
Prace remontowe, które prowadzić będzie firma Eurovia, mają dotyczyć wymiany nawierzchni bitumicznej na całym placu Śreniawitów. Najpierw jezdnia podlegać będzie frezowaniu, następnie wywieziony zostanie destrukt (uszkodzony asfalt), a na koniec wykonawca ułoży nową warstwę konstrukcyjną. W nawierzchnię wbudowana zostanie geosiatka mającą uchronić drogę przed powstawaniem zapadnięć oraz kolein. Prace rozpoczną się w piątek, 27 kwietnia, o godz. 17, natomiast zakończą w piątek, 4 maja, o godz. 5 rano. W tym czasie cały plac Śreniawitów zostanie wyłączony z ruchu, co sprawi, że w mieście powstaną spore utrudnienia. – Ludzie nie przesiądą się z samochodów do autobusów, przez co na ulicach pojazdów nie ubędzie i w efekcie powstanie chaos komunikacyjny – ostrzega pan Rafał, mieszkaniec Rzeszowa.
Odpowiednia pora na remont?
Zasadniczym pytaniem jest to, czy prac remontowych na placu Śreniawitów nie można było przesunąć np. na okres wakacji? – Czas wakacji to mniej odpowiednia pora, zwłaszcza że w długi weekend majowy jest mniejszy ruch i większość mieszkańców miasta przebywa na urlopach – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Wielu czytelników zwróciło uwagę na to, że prace mogłyby odbywać się w nocy, kiedy po placu jeździ najmniej pojazdów. – Działania muszą być prowadzone w dzień, gdyż przykładowo frezowanie jest czynnością bardzo głośną, a przez to uciążliwą – tłumaczy Chłodnicki.
Część kierowców wskazuje, że plac Śreniawitów nie powinien zostać całkowicie wyłączony z ruchu. Może dobrym rozwiązaniem – które spowodowałoby mniejszy problem komunikacyjny – byłoby zostawienie podróżnym jednego wolnego pasa? Wówczas równolegle mogłyby trwać prace remontowe oraz ruch jezdnią. – Nie można pozostawić jednej wolnej nitki, gdyż wówczas spowodowałoby to wydłużenie prac – ocenia Chłodnicki.
Policja w gotowości?
Czy prawdopodobne korki na jezdni spowodują, że rzeszowska policja od piątku zajmie się organizacją ruchu na największych ulicach miasta? Tymczasowe wyłączenie z obiegu placu Śreniawitów doprowadzi do gigantycznego ruchu np. na ul. Piłsudskiego, al. Rejtana czy al. Powstańców Warszawy. – Na pewno w pierwszych dniach będziemy pomagać kierowcom – informuje Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji. – Gdy będą korki, to np. przejmiemy chwilowo kierowanie ruchem, a ponadto możliwe, że i ulice zostaną lepiej patrolowane – dodaje. Plac Śreniawitów to jedno z najbardziej zatłoczonych skrzyżowań w mieście i szacuje się, że każdego dnia przejeżdża przez nie 25 – 30 tys. pojazdów.
Miasto zamierza stworzyć objazdy poprzez ulice m.in. Dąbrowskiego, Hoffmanowej, Mochnackiego i Unii Lubelskiej. Objazdy będą dotyczyć autobusów MPK linii: 0A, 0B, 2, 3, 8, 11, 15, 18, 28, 30, 34, 36, 38, 42, 59 i N1. Mimo tego, trudno spodziewać się, że podróż po Rzeszowie w najbliższych dniach będzie należeć do najprzyjemniejszych.
Kamil Lech



9 Responses to "Rzeszów czeka drogowy chaos?"