BARANÓW SANDOMIERSKI. Ponad 100 motocyklistów z całego regionu przyjechało w niedzielę do Baranowa Sandomierskiego, aby wziął udział w II edycji „Majowej Kropli Życia”. Efekt akcji to 13 litrów oddanej przez właścicieli stalowych rumaków krwi.
Na piknik zorganizowany na terenie Zespołu Zamkowo-Parkowego przybyli motocykliści z: Sandomierza, Mielca, Tarnowa, Rzeszowa, Tarnobrzega, Gorzyc, Staszowa i innych wielu miejscowości. Była okazja na pierwsze po zimie spotkania, ale i okazja do tego, by wziąć udziału w pokazie udzielania pierwszej pomocy w wykonaniu Łukasza Witonia z Grupy Ratownictwa w Tarnobrzegu. Najważniejszym celem akcji było jednak podzielenia się tym, co najcenniejsze, czyli krwią.
– Patrząc na kolejkę osób przy krwiobusie wypada tylko podziękować za zorganizowanie tego wydarzenia i zmobilizowanie motocyklistów, aby przyjechali do Baranowa Sandomierskiego. Dlatego jeszcze raz gorąco dziękuję organizatorom. Czekamy na kolejną edycję wydarzenia. Ze swojej strony zawsze obiecuję wsparcie – powiedział wicestarosta Krzysztof Pitra.
II edycja akcji przyniosła ponad 13 litrów krwi, którą oddało 30 krwiodawców. Były konkursy i loteria fantowa dla tych, którzy oddali krew.
A wszystko po to, jak powiedział radny i pomysłodawca akcji Waldemar Stępień, aby przywrócić stały punkt krwiodawstwa w Tarnobrzegu i obalić stereotyp szalejącego po drogach motocyklisty nazywanego potocznie – „dawcą…”.
Motocykliści chcą być dawcami, ale dawcami krwi.
mrok
[print_gllr id=236479]


