
RZESZÓW. Kandydat na prezydenta Rzeszowa znalazł pomysł, jak odkorkować centrum miasta.
Rondo Dmowskiego (skrzyżowanie alei Piłsudskiego z aleją Cieplińskiego) od lat prosi się o przebudowę. W godzinach komunikacyjnego szczytu kierowcy bowiem na długi czas utykają w korkach. Mieszkańcy Rzeszowa czekają na zmiany komunikacyjne w tej części miasta, jednak bezskutecznie. Jak chce rozwiązać ten problem Wojciech Buczak, świeżo wybrany kandydat na prezydenta Rzeszowa?
– Po likwidacji pomnika Walk Rewolucyjnych można byłoby przeznaczyć więcej przestrzeni pod poszerzenie ronda, dróg dojazdowych – mówi Wojciech Buczak, poseł PiS, kandydujący na stanowisko prezydenta Rzeszowa. – Trzeba opracować dokładny plan budowy wielopoziomowego skrzyżowania, które byłoby usytuowane w kierunku wschodnim. Taka inwestycja jest konieczna, bo teraz na rondzie Dmowskiego tworzą się korki. Projekt powinni przygotować urbaniści i architekci.
Zdaniem kandydata na prezydenta stolicy Podkarpacia, wybudowana w pobliżu galeria handlowa ogranicza poszerzenie dróg. Jednym rozwiązaniem, według Buczaka, jest więc wykorzystanie terenu, gdzie teraz stoi pomnik Walk Rewolucyjnych, na przebudowę dróg i samego ronda. Jednak ta działka jest własnością zakonu Bernardynów i trzeba byłoby z nimi uzgodnić, czy na tak ważny cel jak poprawa komunikacji w centrum Rzeszowa zgodziliby się przekazać swoją nieruchomość. Wojciech Buczak ma nadzieję, że zakonnicy poprą taki pomysł.
Jeszcze 5 lat temu ratusz przedstawił trzy warianty przebudowy skrzyżowania alei Piłsudskiego z aleją Cieplińskiego. Zgodnie z pierwszym wariantem miałoby powstać skrzyżowanie dwupoziomowe. Aleja Cieplińskiego miałaby przebiegać nad aleją Piłsudskiego. Ta ostatnia aleja i rondo Dmowskiego zostałoby na obecnym poziomie. Drugi wariant także zakłada dwupoziomowe skrzyżowanie z tą jednak różnicą, że to aleja Piłsudskiego szłaby górą i aleja Cieplińskiego zostałaby bez zmian. Zgodnie z trzecim wariantem (skrzyżowanie dwupoziomowe) aleja Piłsudskiego zostałaby puszczona pod rondem Dmowskiego. Położenie alei Cieplińskiego i ronda Dmowskiego nie zmieniłoby się.
Dotąd jednak nie przygotowano żadnego projektu przebudowy ronda. Nie brano też pod uwagę większego terenu, który byłby przeznaczony na poszerzenie skrzyżowania alei Piłsudskiego z aleją Cieplińskiego o teren z pomnikiem. Obecnie władze miasta nie zgadzają się na przeznaczenie pod rondo działki, gdzie stoi pomnik Walk Rewolucyjnych, bo prezydent Tadeusz Ferenc jest przeciwny wyburzaniu tego monumentu.
Mariusz Andres



25 Responses to "Poszerzenie ronda kosztem wyburzenia pomnika"