
RZESZÓW. Obiekt doczeka się w końcu generalnego remontu?
Basen przy ul. Matuszczaka czeka na generalny remont. Miasto od wielu miesięcy próbuje zająć się tym obiektem. Podczas ostatniego przetargu najtańsza oferta znacznie przewyższyła możliwości budżetowe ratusza. Miasto chce dołożyć kolejne 5 mln zł.
Ratusz kilka razy ogłaszał przetarg na remont obiektu, ale zawsze ceny były zbyt wysokie. W czerwcu ubiegłego roku zlecono wykonanie ekspertyzy technicznej budynku. Kolejny już przetarg na wykonawcę przebudowy basenu przy ul. Matuszczaka zakończył się niepowodzeniem. Żadna z czterech firm, które się zgłosiły, nie zamierza przystąpić do gruntowego remontu pływalni za kwotę 20 mln, którą zaproponowało miasto.
Jak mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa, miasto dołoży do tej inwestycji te brakujące ok. 5 mln zł. Projekt uchwały w tej sprawie trafi na sesję Rady Miasta jeszcze w tym miesiącu.
– Będziemy przebudowywać cały ten basen. Nawiasem mówiąc, chcę też zająć część kortów, budować całkowicie nowoczesny basen. Przetargi nie wyszły, dlatego postanowiliśmy, żeby budować od nowa wszystko. Te 5 mln zł prawdopodobnie będzie mało – mówi Tadeusz Ferenc.
Miasto też stara się szukać środków zewnętrznych. – Czynimy starania w Ministerstwie Sportu o pozyskanie dodatkowych środków – mówił nam Marek Ustrobiński, zastępca prezydenta Rzeszowa.
Przypomnijmy, że kryta pływalnia przy ul. Matuszczaka jest nieczynna od 27 czerwca 2016 r. Z powodu niewyłonienia dotąd wykonawcy modernizacji basenu, termin zakończenia robót przy ul. Matuszczaka może być zagrożony. Zgodnie z planem kompleksowe prace miały się zakończyć w 2019 roku.
Blanka Szlachcińska


