Policjanci chcą zarabiać więcej. Będą protestować?

Policjanci skarżą się m.in. na niskie pensje. Fot. Wit Hadło
Policjanci skarżą się m.in. na niskie pensje. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Mundurowi skarżą się, że ich praca wiąże się z ogromnym ryzykiem, a płace wciąż stoją na niskim poziomie.

Od kilku tygodniu sporo mówi się o niezadowoleniu policjantów wynikającym m.in. z niskich płac oraz trudnych warunków pracy. Mundurowi chcą zarabiać więcej, dlatego gotowi są na ogólnopolską akcję manifestacyjną. Potwierdza to chociażby internetowa ankieta zainicjowana przez policyjny związek zawodowy. Wypełniło ją ponad 14 tys. funkcjonariuszy i… aż 99,4 proc. z nich chce protestów.

Jeśli w najbliższych tygodniach nic nie zmieni się w kwestii warunków pracy funkcjonariuszy, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że dojdzie do ogólnopolskich protestów. Mundurowym chodzi przede wszystkim o to, że w codziennej pracy poświęcają oni swe zdrowie i życie, a w zamian otrzymują niskie pensje. Dla młodych policjantów na Podkarpaciu, którzy dopiero zaczynają prace na ulicy, i która to praca rzeczywiście rodzi spore zagrożenie, wynagrodzenie na poziomie 2,4 tys. zł netto nie jest wystarczające. – Nocne patrole, ryzyko utraty zdrowia oraz masa stresu wyceniana jest na ponad 2 tys. zł. Przecież to śmieszne – skarży się jeden z rzeszowskich funkcjonariuszy (nie chce podawać nazwiska). Podobna sytuacja dotyczy wielu innych mundurowych m.in. w Stalowej Woli, Krośnie, Przemyślu oraz całej Polsce. Czego oczekują policjanci? Około 650 zł podwyżki, pełnopłatnych zwolnień lekarskich oraz reformy w emeryturach.

Jeśli funkcjonariusze nie osiągną porozumienia z MSWiA, prawdopodobnie rozpoczną protest. Taką chęć w internetowej ankiecie zadeklarowało 99,4 proc. policjantów. Nie wiadomo jeszcze, jaką formę miałby przybrać strajk. Wśród głównych propozycji wymienia się m.in. nienakładanie mandatów za wykroczenia, pikietę w Brukseli, masowe zwolnienia L-4 i „protest włoski”. Czy manifestacje ostatecznie są więc nieuniknione? – Dotarliśmy już do takiego etapu, że jeżeli nic się nie zmieni, to będziemy protestować – wyjaśnia Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim”. Pierwsze rozmowy działaczy resortu i związków zawodowych służb mundurowych odbyły się kilka dni temu, lecz porozumienia nie osiągnięto. Obie strony będą dyskutować jeszcze w najbliższych tygodniach.

Widmo protestu nie napawa optymizmem, zwłaszcza że niedawno związkowcy przypomnieli o olbrzymich lukach kadrowych w Policji. – W polskiej policji brakuje 5329 funkcjonariuszy. To tak jakby dwa województwa lubuskie nie miały funkcjonariuszy – wskazywali, posiłkując się wyliczeniami od Komendy Głównej Policji.

Kamil Lech

14 Responses to "Policjanci chcą zarabiać więcej. Będą protestować?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.