
MIELEC. Nie ma chętnych na dyrektora Centrum Obsługi Jednostek Powiatu.
Po tym, jak kilka miesięcy temu z pracy na stanowisku dyrektora Centrum Obsługi Jednostek Powiatu Mieleckiego zrezygnowała Anna Adamczyk, starostwo nie może znaleźć jej następcy. Pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem. Drugi konkurs na to stanowisko ma się rozstrzygnąć z końcem tego miesiąca.
– Za pierwszym razem zgłosiła się jedna osoba, która nawet nie przeczytała, jakie warunki spełniać. Konkurs więc został unieważniony i ogłoszono następny – mówi starosta Zbigniew Tymuła. – Jak się okazuje, brakuje fachowców na naszym terenie. Naprawdę…
„Była przedobrym dyrektorem, może za dobrym…”
– Trzeba chylić czoła przed ludźmi kompetentnymi, którzy biorą na siebie odpowiedzialność, szczególnie finansową – zaznacza starosta. – Pani Ania była bardzo dobrym dyrektorem, przedobrym, może za dobrym… Daliśmy jej dobrą rekomendację.
Zbigniew Tymuła nie chce mówić o powodach, dla których A. Adamczyk postanowiła zmienić pracę. Wiadomo, że do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko, czyli prawdopodobnie do 28 bm., obowiązki szefowej COJ pełnić będzie Zofia Dytman.
Centrum Obsługi Jednostek Powiatu Mieleckiego, które powołano do życia we wrześniu 2016 r., ma na celu zapewnić obsługę administracyjną, finansową i organizacyjną dla jednostek starostwa, w tym w szczególności dla szkół. Dziś po upływie blisko dwóch lat starosta pozytywnie ocenia funkcjonowanie tej instytucji. – Powstanie COJ o była bardzo dobra decyzja – uważa. – Widzimy pracę poszczególnych szkół, ludzi. To było potrzebne. Mamy wszystko poukładane. Nie wyobrażam sobie dziś tego, żeby to miało być rozproszone.
Paweł Galek


