Polskie ulice zalewają pijani kierowcy

W 2017 r. w powiecie rzeszowskim policja przeprowadziła prawie 70 tys. kontroli na obecność alkoholu. Fot. Wit Hadło
W 2017 r. w powiecie rzeszowskim policja przeprowadziła prawie 70 tys. kontroli na obecność alkoholu. Fot. Wit Hadło

W ubiegłym roku funkcjonariusze policji zatrzymali 109 tys. nietrzeźwych kierowców. Niezatrzymanych było prawdopodobnie kilka razy więcej…

Pijani kierowcy jeżdżący po polskich drogach to plaga, z którą policja walczy od lat. W ubiegłym roku funkcjonariusze zatrzymali 109 tys. nietrzeźwych osób za kółkiem. Ilu z nich trafiło za kratki? Zaledwie 661. – Nie narażajmy życia innych osób – apelują mundurowi.

W ubiegłym roku na polskich drogach zatrzymano 109 tys. nietrzeźwych kierowców. To wynik mocno alarmujący, dotyczący również pośrednio naszego regionu. Jak podaje Ruch Drogowy Policji w Rzeszowie, w 2017 r. na terenie powiatu rzeszowskiego mundurowi przeprowadzili prawie 70 tys. kontroli alkomatem na obecność alkoholu. – Rok temu funkcjonariusze złapali 323 pijane osoby, które wsiadły za kółko, natomiast obecnie, od stycznia do kwietnia, już 119 – mówi sierż. szt. Tomasz Drzał z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Statystyki są coraz bardziej dramatyczne.

Ostatnich głośnych przypadków nie trzeba daleko szukać. Jak informuje Podkarpacka Policja, w ciągu zaledwie kilku dni ostatniego długiego weekendu majowego na terenie całego województwa zatrzymano aż 126 pijanych kierowców! Dlaczego w trakcie akcji „Znicz” lub wspomnianej majówki – kiedy ludzie wiedzą, że patroli na ulicach jest więcej niż normalnie – dochodzi do takich sytuacji? – Po pierwsze, obywatele wracają ze spotkań rodzinnych, gdzie np. hucznie świętowano alkoholem i tym samym wykazują się lekkomyślnością, wsiadając za kółko, natomiast po drugie, wielu kierowców przecenia swoje możliwości i podróżuje na kacu, myśląc, że są trzeźwi – wyjaśnia sierż. szt. Drzał.

Pijani kierowcy nie boją się konsekwencji?
Jak informuje serwis moto.pl, opierając się na danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w ubiegłym roku na 109 tys. zatrzymań pijanych kierowców zapadło 48 tys. wyroków. Co ciekawe, za kratki – najczęściej na 4-5 miesięcy – trafiło tylko… 661 skazanych. Ilu z nich otrzymało wyrok 1-2 lat więzienia? Zaledwie 6 osób… Czy polskie prawo w kwestii karania nietrzeźwych kierowców jest więc zbyt łaskawe?

– Instrumenty prawne, jakie sądy mają do dyspozycji są bardzo poważne, bo przecież istnieją kary grzywny, wyroki pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz bezwzględne więzienie – tłumaczy dr Joanna Paśkiewicz, rzeszowska adwokat. – Jednak dopiero jeśli ktoś po raz enty wsiada za kółko po spożyciu alkoholu, to wówczas stosuje się wobec niego już środek ciężki, czyli karę bezwzględnego więzienia – dodaje.

Wypiłeś za dużo? Nie jedź!
Rok temu podczas badania przeprowadzonego przez Ergo Hestię i Yanosika, aż 25 proc. respondentów przyznało się do wsiadania do samochodu będąc… pod wpływem alkoholu, a 40 proc. na kacu! Na przykładzie anonimowej ankiety widać więc, że nie do końca zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji, jaką jest jazda w stanie nietrzeźwości. – Kierowcy po alkoholu mają ograniczoną widoczność, opóźnione reakcje i ich organizm jest przemęczony – ostrzega sierż. szt. Drzał. O wypadek wówczas nietrudno. Co ciekawe, w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, na Podkarpaciu dochodzi aż do 80 incydentów drogowych, również z winy alkoholu. – Przede wszystkim nie narażajmy zdrowia i życia innych osób oraz ustrzegajmy się przed niepotrzebną odpowiedzialnością karną – ocenia sierż. szt. Drzał.

Kamil Lech

16 Responses to "Polskie ulice zalewają pijani kierowcy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.