Ksiądz przyznał się do molestowania

Po przyznaniu się przez księdza do zarzucanych mu przez prokuraturę czynów, śledczy przygotują akt oskarżenia, który skierowany zostanie do sądu. Fot. Facebook - profil Proszę Was O Pomoc
Po przyznaniu się przez księdza do zarzucanych mu przez prokuraturę czynów, śledczy przygotują akt oskarżenia, który skierowany zostanie do sądu. Fot. Facebook – profil Proszę Was O Pomoc

TARNOBRZEG. Stanisław M., były proboszcz parafii w Lipie, przyznał się do postawionych mu przez prokuraturę zarzutów.

Ksiądz Stanisław M., były proboszcz parafii w Lipie koło Stalowej Woli podejrzany o molestowanie seksualne małoletnich poniżej 15. roku życia przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu kara od 2 do 12 lat więzienia.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu postawiła 57-letniemu byłemu proboszczowi Stanisławowi M. z parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lipie koło Zaklikowa  cztery zarzuty. Decyzją Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu mężczyzna został także aresztowany na trzy miesiące.

O sprawie księdza Stanisława M. zrobiło się głośno w połowie kwietnia br. Wówczas, z dnia na dzień proboszcz wyjechał ze swojej parafii i nie wiadomo było co się z nim dzieje. W niewielkiej miejscowości huczeć zaczęło od bulwersujących plotek dotyczących molestowania seksualnego małoletnich.

Ksiądz miał się dopuścić molestowania seksualnego wobec jednego z chłopców, który służył w lipieckiej parafii jako ministrant. Informacja o „złym dotyku” księdza wypłynęła podobno podczas lekcji religii w Zespole Szkół im. Szarych Szeregów w Lipie. Chłopiec przyznał, że proboszcz miał go dotykać w miejscach intymnych, a do przestępstwa miało podobno dojść na terenie kościoła. Katecheta, będący jednocześnie wikarym w tej samej parafii zgłosił sprawę dyrekcji szkoły, a ta zawiadomiła prokuraturę. Ten ciąg zdarzeń był najprawdopodobniej przyczyną wyjazdu księdza Stanisława M. z Lipy.

Sprawa nabrała jeszcze większego rozgłosu, gdy okazało się, że ksiądz został zatrzymany, a Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu wszczęła przeciwko 57-latkowi śledztwo.

– Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu nadzoruje śledztwo przeciwko 57-letniemu Stanisławowi M., byłemu proboszczowi parafii w Lipie – informuje prok. Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. – Obecnie zostały mu przedstawione cztery zarzuty dotyczące doprowadzenia małoletnich poniżej 15 roku życia do poddania się innej czynności seksualnej. Podejrzany zarzucanych mu przestępstw miał się dopuścić na przestrzeni lat 2001-2018. W tym czasie pełnił funkcję proboszcza w Otroczu i Lipie.

Podczas pierwszego przesłuchania, jak informował prokurator Dubiel, 57-letni kapłan przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Złożył jedynie krótkie wyjaśnienia.

9 maja na wniosek tutejszej prokuratury, Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu zdecydował o zastosowaniu wobec księdza środka zapobiegawczego w postaci 3-miesięcznego aresztowania.

– Podczas drugiego przesłuchania, które odbyło się 22 maja, ksiądz Stanisław M. przyznał się do wszystkich czterech zarzucanych mu czynów. Zarzucane podejrzanemu przestępstwa zagrożone są karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności – dodaje prokurator Dubiel.

Na Facebooku powstał profil „Proszę Was O Pomoc”, na którym pojawiają się informacje dotyczące sprawy. Osoba, która go założyła pisze: „Postanowiłem otworzyć tego fanpage z wiarą rozwiązania pewnego problemu który wzrósł z zaskakującą szybkością w naszej okolicy a i również po to by każdy mógł wyjawić swoje osobiste zdanie na ten temat obecnej sytuacji. Mimo że jestem za księdzem i po jego stronie trzymam zacisnietą pięść wspierając to obiecuję ze nigdy jej pięści nie użyje na przeciw innym. Każdy ma prawo do własnego zdania. Ale czy ma odwagę je ujawnić czy może z ust do ucha przez płot jest wygodniej?” (pisownia oryginalna). Profil obserwuje obecnie 240 osób.

8 Responses to "Ksiądz przyznał się do molestowania"

Leave a Reply

Your email address will not be published.