
RZESZÓW. Palą i przeszkadzają innym, bo nie mają wydzielonej strefy.
Na nowo otwartych basenach ROSiR wszystko zdaje się być już dopracowane, a mieszkańcy chętnie spędzają tam swój wolny czas. Okazuje się jednak, że nie jest tak do końca. Osoby palące przeszkadzają w wypoczynku rodzinom z dziećmi, a sami… nie mają się gdzie podziać.
– Byłem w ostatnim czasie dwa razy z dziećmi na basenie i zdarzają się sytuacje, że obok nas rozkładają się osoby palące papierosy. Nie chciałem im zwracać uwagi, więc poszedłem z tym do ratownika. Ten mi powiedział, że teoretycznie zakaz palenia obowiązuje, ale nie ma żadnych informacji czy tabliczek – mówi Rafał, mieszkaniec Rzeszowa, który zadzwonił do nas w tej sprawie. – Świeża kąpiel i zdaje się świeże powietrze już nie jest takie świeże. To jest miejsce publiczne i powinny być zakazy, jak na przystankach czy stacjach kolejowych – dodaje.
Jak mówi nam Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa, w regulaminie basenu ROSiR istnieje zapis o zakazie palenia:
– Na terenie całego obiektu zabrania się palenia tytoniu, w tym e-papierosów. Żeby wszyscy mieli tego świadomość zostaną porozwieszane naklejki z zakazem palenia – wyjaśnia.
Czy w takim razie palacze muszą wychodzić na zewnątrz? Jak, skoro po aktywacji biletu na czytniku przy bramce wejściowej, nie może być on powtórnie wykorzystywany? – Nie muszą palić – krótko kwituje Chłodnicki.
W tym tygodniu rozstrzygnięty zostanie przetarg na ochronę basenu, która będzie pilnowała porządku na obiekcie i przestrzegania regulaminu. O wprowadzenie zmian na basenach, w tym wydzielenie stref dla osób palących do prezydenta apelować będą radni Platformy Obywatelskiej.
bsz



10 Responses to "Baseny nie dla palaczy"