Prezydent Tarnobrzega schudł w areszcie 30 kg

Prezydent Grzegorz K. przyznaje w liście do przyjaciela, że schudł 30 kg. Fot. Bogdan Myśliwiec
Prezydent Grzegorz K. przyznaje w liście do przyjaciela, że schudł 30 kg. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Nie mają dowodów na łapówkę, więc zrobią „obyczajówkę”?

Nie milkną echa w sprawie prezydenta Tarnobrzega. Przyjaciele prezydenta Grzegorza K. zdecydowali się upublicznić informacje, które do jednego z nich przekazał w liście przebywający w Areszcie Śledczym w warszawskiej Białołęce samorządowiec.

Wokół sprawy aresztowania prezydenta Tarnobrzega Grzegorza K. znów zrobiło się gorąco. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu utrzymał decyzję SR o przedłużeniu aresztu na dwa miesiące i w mieście ponownie ożyła dyskusja na temat prowadzonego w sprawie korupcji śledztwa oraz samego aresztowanego.

Obecna na posiedzeniu odwoławczym prokurator przyznała, że nie wie kiedy i czy zostaną Grzegorzowi K. postawione nowe zarzuty. Obrońcy sugerują, że sprawa prezydenta zaczyna zmierzać w sferę obyczajową.

Zrobią coś, żeby go ośmieszyć
– Nie mamy dowodów na łapówkę, zróbmy obyczajówkę – komentuje Jolanta Kociuba, bliska współpracownica Grzegorza K. – Jak już wyjdzie, zróbmy coś, żeby go ośmieszyć. Zepsuć mu opinię w oczach mieszkańców, żeby nie mógł wystartować. Myślę, że to jest główny cel tego całego zamieszania. Problem polega na tym, że może by to było tylko sprawą polityczną, gdyby nie chodziło o człowieka. Wiemy, że prezydent napisał w zeszłym tygodniu list do przyjaciela. Wiemy, że prezydent ukrywał swój stan zdrowia przed żoną, dlatego nie wiedziała ona jeszcze o tym, że tak bardzo schudł. Teraz już wie, bo uprzedziliśmy ją o tym, że chcemy tę informację podać publicznie. Prezydent napisał, że schudł już 30 kg. Miesiąc temu, to było 15. Dlatego adwokat mówił, że czuje się dobrze, bo wtedy to było 15. W ciągu ostatniego miesiąca ubyło mu jednak kolejne 15.

Jest w złym stanie
W liście, prezydent pisze, że czuje się źle i fizycznie i psychicznie. Jest w złym stanie. To nie jest tak, że trzyma się świetnie. Te kolejne miesiące dają już mu się we znaki i gdyby tak patrzeć na to i nic nie robić to mamy taką sytuację, że mieliśmy prezydenta, który był przez wiele osób szanowany, a przez niektórych nawet kochany, bo był bardzo dobrym człowiekiem. Na pewno popełnił jakieś błędy, ale czy ich skala była tak duża, że zasłużył na to, co go spotkało?  Nie wydaje mi się. Ale najbardziej martwi mnie to, co go jeszcze spotka? Jak długo to potrwa? Co z nim będzie i co będzie z naszym miastem? Bo straciliśmy najlepszego kandydata i chyba o to przeciwnikom chodziło.

Jolanta Kociuba przyznała także, że jeżeli prokuratura nie skieruje do sądu wobec prezydenta Grzegorza K. aktu oskarżenia to jest rozważany jego udział w wyborach samorządowych.

Kto tu mataczy?
– Obawiam się tylko, czy on psychicznie i fizycznie jeszcze temu wyzwaniu podoła. Bo ten ubytek wagi jest bardzo duży i jeśli to pójdzie dalej w takim tempie, to czym on fizycznie udźwignie ciężar kampanii – dodaje Jolanta Kociuba. – Dla mnie to są żarty. Czas płynie. Człowiek siedzi w więzieniu i to nie jest środek zapobiegawczy to jest kara w tym momencie. Siedzi w czterech ścianach, z czterema innymi osobnikami, bezczynnie i chyba mu się krzywda dzieje, skoro chudnie. Nie może się bronić. Zarzuca się, że nie można go wypuścić, bo będzie mataczył. W czym on może mataczyć. Mają plan, mają dokumenty, mają zeznania. Mają nagrania. Wszyscy zachodzą w głowę, łącznie z adwokatami, w jakiej sprawie prezydent może mataczyć? Ja bym powiedziała raczej, że w tej sytuacji, to pani prokurator, która używa enigmatycznego „tajemnica śledztwa” i sądy mataczą. Oni mogą robić co chcą, a prezydent na swoją obronę nie może powiedzieć nic. On nie ma prawa głosu.

Co można wyciągnąć na prezydenta Grzegorza K. jeśli śledztwo nie zakończy się aktem oskarżenia?

Jolanta Kociuba i obrońcy mówią o sprawach obyczajowych. Czy światło dzienne ujrzy korespondencja sms-owa prezydenta, wypłyną jakieś kompromitujące zdjęcia? Tego na razie nie wie nikt.

Małgorzata Rokoszewska

6 Responses to "Prezydent Tarnobrzega schudł w areszcie 30 kg"

Leave a Reply

Your email address will not be published.