
MIELEC. Dzięki Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa każdy z nas ma wpływ na swoje otoczenie. W powiecie mieleckim potwierdzalność zgłoszeń za pomocą tego interaktywnego narzędzia sięga 60 proc. Dzięki temu dało się zapobiec niejednej tragedii.
– Muszę przyznać, że miałem obawę, kiedy to wchodziło w życie. Myślałem, że będą zgłaszane rzeczy, które są niepotrzebne – przyznaje nadkom. Grzegorz Bajda, zastępca komendanta powiatowego policji w Mielcu. – I rzeczywiście tak było, bo na początku ludzie klikali, żeby nas zdenerwować, żeby utrudnić nam pracę. Na szczęście teraz jest coraz mniej żartów, a w zasadzie nie ma ich w ogóle. Potwierdzalność zgłoszeń to ponad 57 proc.
– Najczęściej chodzi o przekroczenia prędkości i nieprawidłowe parkowanie. To jest więcej niż połowa zgłoszeń, które otrzymujemy. My je potem weryfikujemy – zaznacza.
– Zimą, w okresie największych mrozów, jeden z mieszkańców za pomocą tej mapy zgłosił osobę, która jest bezdomna i mieszkała obok niego – wspomina nadkom. Bajda. – Przyjechaliśmy tam, w porę zareagowaliśmy, bo człowiek ten mieszkał w nieogrzewanym domu w fatalnych warunkach. Przewieźliśmy go w odpowiednie miejsce, zapobiegliśmy tragedii. Stało się tak nie dzięki nam, ale dzięki sygnałom od sąsiada tego bezdomnego.
***
Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa to interaktywne narzędzie, które zostało uruchomione we wszystkich województwach i pozwala mieszkańcom na wskazanie miejsc, w których zagrożone są bezpieczeństwo lub porządek publiczny. Aby zgłosić jakieś zdarzenie, należy wejść na stronę internetową komendy policji i tam kliknąć w baner z logo KMZB.
pg


