Pijany radny straszył i wyzywał policjantów

70-letni mężczyzna zasiada w Radzie Miasta Sanoka. Mandat radnego sprawuje czwartą kadencję. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy i prawomocnego wyroku skazującego, radny będzie sprawował swój mandat. Fot. Martyna Sokołowska
70-letni mężczyzna zasiada w Radzie Miasta Sanoka. Mandat radnego sprawuje czwartą kadencję. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy i prawomocnego wyroku skazującego, radny będzie sprawował swój mandat. Fot. Martyna Sokołowska

SANOK. Ratownicy nie potrafili poradzić sobie z agresywnym mężczyzną, wezwali więc policjantów.

Do Sądu Rejonowego w Sanoku wpłynął akt oskarżenia przeciwko miejskiemu radnemu, który pijany obrażał i straszył utratą pracy interweniujących wobec niego ratowników medycznych i policjantów.  Za znieważenie i groźby w stosunku do funkcjonariuszy publicznych, grozi mu do trzech lat więzienia.

Mężczyzna usłyszał zarzuty z dwóch artykułów Kodeksu Karnego, 224 par. 2 i 226 par. 1. Pierwszy mówi o tym, że kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej, podlega karze do trzech lat pozbawienia wolności.

Drugi dotyczy znieważenia funkcjonariusza publicznego pełniącego obowiązki służbowe i zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku.

– Akt oskarżenia został przesłany do sądu 29 maja, czekamy na termin wyznaczenia rozprawy – powiedziała nam prokurator Grażyna Ciepielowska-Ożóg, która prowadzi sprawę.

Komenda Powiatowa Policji w Sanoku wystąpiła do prokuratury z wnioskiem o warunkowe umorzenie sprawy. – Nie znalazłam przesłanek, aby je zastosować – komentuje prokurator.

Przypomnijmy. Do bulwersującej sytuacji doszło 10 kwietnia. Przed godziną 13 do mężczyzny leżącego na chodniku przy ulicy Słowackiego w Sanoku wezwano karetkę. – W momencie udzielania pomocy zrobił się agresywny wobec ratowników, wyzywał ich, używał wulgaryzmów, obrażał i nie chciał, aby udzielać mu jakiejkolwiek pomocy – relacjonuje Anna Oleniacz, rzecznik sanockiej policji.

Ratownicy nie potrafili poradzić sobie z agresywnym mężczyzną, wezwali więc policjantów. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, mężczyzna znajdował się już w karetce pogotowia. – Widząc funkcjonariuszy, skierował swoją agresję w ich kierunku. Wymachiwał rękami, znieważał policjantów, wyzywał, stosował wulgaryzmy i nie chciał podać danych osobowych, jego zachowanie wskazywało, że jest nietrzeźwy – relacjonuje Anna Oleniacz.

Awanturnikiem okazał się jeden z miejskich radnych. – Podczas interwencji mężczyzna powołując się na szerokie znajomości, groził policjantom, w tym także zwolnieniem ze służby – relacjonuje Anna Oleniacz.

Krewki 70-latek został skuty i przewieziony do sanockiej komendy. Po zbadaniu przez lekarza został osadzony w policyjnym areszcie. Badanie alkomatem wykazało, że 70-latek ma w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu.

11 kwietnia mężczyzna został przesłuchany, przedstawiono mu zarzuty znieważenia ratowników medycznych oraz znieważenia policjantów i stosowanie gróźb bezprawnych w celu zmuszenia funkcjonariuszy do zaniechania prawnej czynności służbowej. Po wykonaniu czynności został zwolniony z aresztu. Mężczyzna nie był wcześniej karany.

Martyna Sokołowska

One Response to "Pijany radny straszył i wyzywał policjantów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.