
RZESZÓW. Od początku lipca śmieci z 25 gmin Podkarpacia nie będą już wywożone na wysypisko do Kozodrzy. Zostaną przetworzone w nowoczesnej spalarni, której budowa podzieliła rzeszowian.
Na ulicy Ciepłowniczej w Rzeszowie powstaje jedna z najnowocześniejszych w Europie regionalnych spalarni śmieci. Polska Grupa Energetyczna Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna zapowiada, że już od 1 lipca ta instalacja zacznie przetwarzać odpady i będzie z nich produkować… ciepło i energię elektryczną.
Część mieszkańców Rzeszowa protestuje przeciw tej inwestycji, bo obawiają się jej złego wpływu na środowisko naturalne. Jednak inwestor – PGE GiEK – zapewnia, że dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii dostępnych na rynku powietrze nie zostanie zanieczyszczone. Jak dodają przedstawiciele grupy energetycznej, wpływ na środowisko będzie porównywalny do 10 osób palących w jednym miejscu papierosy.
Jako pierwsi mogli wejść do środka spalarni dziennikarze. Zobaczyli, jak będzie wyglądał przebieg procesu przetwarzania odpadów w Instalacji Termicznego Przetwarzania Opadów z Odzyskiem Energii (IPTOE) w Elektrowni Rzeszów. IPTOE będzie nowoczesną instalacją odzyskującą energię elektryczną i ciepło potrzebne do ogrzania wody w blokach. Będzie to możliwe dzięki zmieszanym odpadom komunalnym, które dotąd w większości trafiały na składowisko odpadów w Kozodrzy k. Ropczyc. Tym samym spalanie odpadów w temperaturze do 1000 st. Celsjusza wyjdzie naprzeciw obecnie obowiązującym regulacjom prawnym na poziomie krajowym i europejskim.
Każdy zobaczy, czy normy są przestrzegane
– Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych dostępnych technologii, IPTOE będzie spełniać najostrzejsze unijne normy ochrony środowiska – podkreśla Grzegorz Pelczar, dyrektor projektu budowy IPTOE w Elektrociepłowni Rzeszów. – Tego typu instalacje przetwarzające odpady podlegają odrębnym, znacznie bardziej restrykcyjnym przepisom dotyczącym emisji. Przy zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań, instalacja z nawiązką te wymagania spełni. Ponadto uruchomiona zostanie tablica z monitorowanymi 24 godziny na dobę parametrami IPTOE.
Ta tablica zostanie umieszczona przy wyjeździe na teren instalacji od ul. Ciepłowniczej i każdy osobiście będzie mógł potwierdzić, czy normy są przestrzegane. Instalacja będzie stanowić podstawowe źródło wytwarzania energii elektrycznej i ciepła dla miasta. Wyprodukowane w ten sposób ciepło zasili sieć miejską. Natomiast prąd zostanie wprowadzony do systemu elektroenergetycznego. Taki układ pracy spowoduje, że kotły węglowe staną się urządzeniami używanymi sporadycznie – tylko w okresach największego zapotrzebowania na ciepło w Rzeszowie.

Inwestor: – Spalarnia zapewni wieloletnie bezpieczeństwo
Uruchomienie IPTOE, wraz z pracującymi obecnie w EC Rzeszów blokami gazowo-parowym i gazowo-silnikowym, zapewni mieszkańcom Rzeszowa wieloletnie bezpieczeństwo i stabilność dostaw wytwarzanego ciepła. Skład odpadów komunalnych, które przetwarzane będą w instalacji, odpowiada tzw. odpadom mokrym powstającym w gospodarstwach domowych prowadzących segregację śmieci. Do instalacji trafiać będą śmieci nienadające się do recyklingu lub powtórnego wykorzystania pozostałości z segregacji odpadów.
IPTOE to blok energetyczny o niewielkiej mocy, który od bloków konwencjonalnych (zasilanych węglem) różni się zastosowaną technologią (takie nowoczesne spalarnie działają m.in. w Koninie, Warszawie, Katowicach, Krakowie i Gdańsku oraz w Danii i Niemczech). Instalacja przetworzy 100 tys. ton odpadów rocznie. Spalarnię buduje włoskie konsorcjum firm: Termomeccanica Ecologia i Alstald. Koszt tej inwestycji to blisko 293 mln zł. Do instalacji będą trafiać odpady z Rzeszowa i 24 okolicznych gmin.
***
Mieszkańcy boją się spalarni
Spalarnia odpadów powstaje mimo zebrania 4,5 tys. podpisów przeciw tej inwestycji. Mieszkańcy osiedli: 1000-lecia i Staromieścia Ogród żądali wstrzymania budowy takiego zakładu przetwarzającego odpady. Ich zdaniem miałby zły wpływ na ich zdrowie. Przekonują, że ze spalarni rusztowej do powietrza będzie wydobywała się tetrachlorodibenzodioksyna. Powołują się na analizy ekspertów i według nich ten toksyczny związek i inne mogą doprowadzić do osłabienia zdolności rozrodczych, obniżenia odporności immunologicznej i do nowotworów.

Inwestor spalarni – PGE GiEK – za tonę zutylizowanych odpadów w nowej instalacji, życzy sobie od miasta 280 zł netto za tonę (302,50 zł brutto). Taka cena miałaby obowiązywać od początku lipca. Prezydent Tadeusz Ferenc nie chce się zgodzić na taką kwotę. Wprowadzenie wyższej stawki oznaczałoby, że mieszkańcy musieliby zacząć więcej płacić za śmieci. Według prezydenta, cena za tonę powinna pozostać na obecnym poziomie – 225 zł za tonę, bo na tyle ratusz podpisał dwa lata temu umowę za wywóz śmieci na wysypisko do Kozodrzy. Trwają negocjacje w tej sprawie, ale dotąd nie przyniosły rezultatu. Wciąż więc nie wiadomo, ile mieszkańcy Rzeszowa od 1 lipca będą płacić za odbiór śmieci, które będą przetwarzane w nowej spalarni.
Mariusz Andres




17 Responses to "Prąd i ciepło ze śmieci"