
RZESZÓW. Ni stąd, ni zowąd radny Sławomir Gołąb zaproponował, żeby prezydentowi pensje… jeszcze podnieść.
Na wtorkową sesję Rady Miasta Rzeszowa trafił projekt uchwały w sprawie obniżenia wynagrodzenia prezydenta Rzeszowa. Chodziło o zmianę z kwoty 12 525 zł brutto na 10 940 zł brutto. Za obcięciem pensji zagłosowali radni Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast radni Rozwoju Rzeszowa i Platformy Obywatelskiej nie zgodzili się na to.
– Pan prezydent wyszedł z inicjatywą dostosowania swojego wynagrodzenia do rozporządzenia rady ministrów. Jednym ruchem rząd postanowił obniżyć wynagrodzenie zasadnicze o 20 proc. Ustawa mówi, że to rada ustala wynagrodzenie prezydenta – mówił Marcin Stopa, sekretarz Miasta Rzeszowa podczas przedstawiania projektu uchwały.
Obecnie prezydent zarabia 12 525 zł brutto. Projekt uchwały mówił o obniżeniu pensji do kwoty 10 940 zł brutto. To jednak wywołało dyskusję wśród radnych.
– Po pierwsze sama ta modyfikacja zawarta w rozporządzeniu jest zrobiona niechlujnie, bo pensja jest ograniczona od góry i nie może przekroczyć wielokrotności bazowej. Rozporządzenie to nie jest coś, co by nas obligowało do takiej zmiany, bo nas obowiązują uchwały. W moim przekonaniu rada nie musi uchwalić tej zmiany, a nawet nie powinna – mówił Andrzej Dec. Przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa zwrócił uwagę, że sam jeszcze 10 lat temu kierując 50-osobową spółką zarabiał więcej niż prezydent i wiele osób w spółkach Skarbu Państwa również zarabia więcej niż kwota zaproponowana prezydentowi.
– Od dawna uważałem, że wynagrodzenia prezydentów dużych miast są rażąco niskie. Odpowiedzialność prezydenta nie jest wyłącznie polityczna. Prezydenci są często ciągani do prokuratury i sądów pod względem przekroczenia uprawnień. Więc ta odpowiedzialność nie jest iluzoryczna – mówił Dec. Zdaniem przewodniczącego, zmniejszenie pensji wójtom, prezydentom i burmistrzom spowoduje negatywną selekcję do tych funkcji.
– W tym kraju do tej pory było tak, że prawo nie działało wstecz, więc bez zgody zainteresowanego nie powinno się zmieniać warunków pracy. Jestem przekonany, że sejmik województwa nie obniży marszałkowi pensji, więc powinniśmy odrzucić tę uchwałę – powiedział Konrad Fijołek. Szef klubu Rozwój Rzeszowa zaproponował radnym PiS, by sami zrezygnowali z diety radnego, jeśli zależy im na „społecznej” pracy w samorządach.
Jolanta Kaźmierczak zwróciła uwagę skąd wzięło się dane rozporządzenie: – Pomysł się wziął stąd, że członkowie rządu bezpodstawnie przyznali sobie wysokie premie, a prezes Kaczyński wymyślił, żeby za to obciąć pensje samorządowcom.
Ni stąd, ni zowąd Sławomir Gołąb zaproponował, żeby prezydentowi pensje jeszcze podnieść. Ku wielkiemu rozbawieniu radnych sugerujących, że to sposób na dostanie „jedynki” na liście w wyborach, Gołąb tłumaczył: – Nie ma w tym żadnej wazeliny. Powinniśmy być przykładem dla innych samorządów.
Blanka Szlachcińska



4 Responses to "Ile zarobi prezydent prezydent Rzeszowa?"