Nici z przejęcia zamku Lubomirskich

Radni zgodzili się przekazać działki przy ul. Dołowej pod budowę Sądu Okręgowego. Ma to związek z planowanym przejęciem przez miasto zamku i stworzenia w nim „miejsca kultury”. Fot. Wit Hadło
Sąd Okręgowy miał zostać przeniesiony z zamku Lubomirskich do nowej siedziby obok Sądu Rejonowego. Fot. Blanka Szlachcińska

RZESZÓW. Wieloletnie starania spełzną na niczym.

Wiele lat rozmów i przygotowań. Budowa nowego targowiska przy ul. Dworaka i przeniesienie tam bazaru z ul. Dołowej. Wszystkie te działania w kierunku budowy nowej siedziby Sądu Okręgowego, a w konsekwencji przejęcia zamku Lubomirskich przez miasto mogą spełznąć na niczym. – Marszałek nie zgodził się na przekazanie 10 mln zł na budowę nowego gmachu wymiaru sprawiedliwości – powiedział prezydent Ferenc we wtorek w ratuszu. – Po raz kolejny stanowczo podkreślam. Nie było żadnej deklaracji marszałka Władysława Ortyla przekazania 10 mln na tzw. temat zamku Lubomirskich – mówi z kolei Tomasz Leyko, rzecznik prasowy marszałka.

Od kilku miesięcy zdawało się, że przejęcie przez miasto zamku Lubomirskich to już tylko kwestia czasu. Wówczas prezydent zapowiadał, że ratusz w każdej chwili może podpisać akt notarialny odnośnie przekazania działek przy ul. Dołowej, po starym targowisku i rozpocząć procedurę, żeby Komisja Finansów w Sejmie przeznaczyła odpowiednie kwoty na budowę Sądu Okręgowego w Rzeszowie. – My mamy w budżecie zapisane 10 mln zł oraz działkę o powierzchni hektar i 9 arów. Również pan marszałek deklaruje przekazanie 10 mln zł – mówił wówczas.

Okazuje się jednak, że sytuacja diametralnie uległa zmianie. Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa prezydent w czasie obrad powiadomił obecnych na sali: – Temat budowy sądu i przejęcia zamku został zawieszony, bo marszałek nie zgodził się na przekazanie 10 mln zł na budowę nowego gmachu wymiaru sprawiedliwości.

To efekt listu, jaki do prezydenta wpłynął z Ministerstwa Sprawiedliwości. Czytamy w nim: „(…) zgodnie ze stanowiskiem Ministra Sprawiedliwości (…)warunkiem budowy nowej siedziby Sądu Okręgowego w Rzeszowie było zawarcie porozumienia regulującego proces inwestycyjny z władzami miasta Rzeszowa i województwa podkarpackiego. Do podpisania porozumienia dotychczas nie doszło. Marszałek Województwa Podkarpackiego w piśmie z 28 czerwca 2017 r. skierowanym do Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości wskazał, że Sejmik i Zarząd Województwa Podkarpackiego nie odniosły się pozytywnie do propozycji Prezydenta Miasta Rzeszowa (…). W świetle powyższych okoliczności, do czasu zajęcia przez Marszałka Województwa Podkarpackiego ostatecznego stanowiska oraz potwierdzenia finansowania do kwoty 10 mln zł, zasadnym wydaje się wstrzymanie czynności związanych z przygotowaniem inwestycji, w tym przejęcie nieruchomości”.

O skomentowanie sprawy poprosiliśmy również marszałka Władysława Ortyla: – Po raz kolejny stanowczo podkreślam. Nie było żadnej deklaracji marszałka Władysława Ortyla przekazania 10 mln na tzw. temat zamku Lubomirskich – odpowiedział nam Tomasz Leyko, rzecznik prasowy.

Przypomnijmy, że właśnie dlatego miasto wybudowało nowe targowisko przy ul. gen. Dworaka, żeby wyprowadzić kupców z ul. Dołowej. Na działce obok Sądu Rejonowego miała powstać siedziba Sądu Okręgowego. Wszystko po to, by przejąć zamek i przeznaczyć go na cele kulturalne.

Blanka Szlachcińska

14 Responses to "Nici z przejęcia zamku Lubomirskich"

Leave a Reply

Your email address will not be published.