
TARNOBRZEG. Dziewczynka urodziła się zdrowa, ciężko zachorowała, gdy miała pięć miesięcy.
Wystarczyło pobiec lub pójść, aby pomóc małej tarnobrzeżance. Akcja charytatywna trwała sześć dni i po podsumowaniu wyników wszystkich, którzy włączyli się w przedsięwzięcie okazało się, że pokonali 14 856 km, a to przełożyło się na konkretną kwotę.
– W tym roku chcieliśmy udzielić pomocy pięcioletniej Julii z Tarnobrzega. Dziewczynka urodziła się zdrowa, zachorowała mając pięć miesięcy. Stwierdzono u niej szerokozakrętowość mózgu, niedowład czterokończynowy, zaburzenia rozwoju psychomotorycznego, padaczkę lekooporną tzw. zespół Westa – informują organizatorzy akcji ze Stowarzyszenia Przyjaciół Placówki Opiekuńczo – Wychowawczej w Tarnobrzegu.
Bohaterka akcji, w którą włączyli się także wychowankowie Domu Dziecka w Tarnobrzegu potrzebuje stałej i intensywnej rehabilitacji, wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, stałego leczenia farmakologicznego oraz stałej opieki logopedy, psychologa i pedagoga. Koszty leczenia są bardzo wysokie, a refundacja tylko w nieznacznym stopniu je pokrywa.
– Rodzice z ogromną determinacją podjęli wieloletnią walkę o zdrowie Julii, dlatego też zdecydowaliśmy się im pomóc – tłumaczą przedstawiciele stowarzyszenia.
Pokonanie wspólnie 14 856 km nad Jeziorem Tarnobrzeskim przełożyło się na 10 tysięcy złotych.
Akcję sfinansowali sponsorzy. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć dziewczynkę może wpłacić pieniądze na konto Stowarzyszenia Przyjaciół Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Tarnobrzegu. Nr konta: 06 1240 2744 1111 0010 4464 0807 z dopiskiem: dopiskiem „Biegamy i pomagamy” – Julia.
mrok



