
TARNOBRZEG. Pielęgniarki i położne weszły z spór zbiorowy.
Czują się dyskryminowane, oszukane i niedoceniane. Aby to zmienić, postanowiły walczyć o godne podwyżki. Około 400 pielęgniarek i położnych ze Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu rozpoczęło spór zbiorowy z dyrekcją lecznicy.
– Dyrektor zaproponował od 1 lipca podwyżki. 40 procent dla lekarzy, tyle samo dla pielęgniarek i położnych, 30 procent dla pozostałych grup zawodowych – informuje wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Tarnobrzegu, Stanisława Piekarczyk.
Na podniesienie pensji czekano od dawna, sęk jednak w tym, że jeśli chodzi o środowisko pielęgniarek i położnych środki na podwyżki mają być podbierane z pieniędzy na wynagrodzenia zasadnicze zagwarantowane rozporządzeniem ministra zdrowia z września 2015 roku. Na to licząca blisko 400 osób grupa się nie godzi.
Pielęgniarki i położne ze Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu chcą podwyżek na uczciwych zasadach. 25 czerwca, pismo z postulatami pielęgniarek i położnych zostało przedłożone u dyrektora lecznicy. Wiktor Stasiak oficjalne stanowisko w sprawie warunków postawionych przez personel pomocniczy ma zająć w najbliższy czwartek.
Co zawiera pismo złożone przez przedstawicieli pielęgniarek i położnych?
Pielęgniarki i położne domagają się podwyżki w wysokości nie mniejszej niż 1500 złotych brutto w zależności od stażu pracy oraz tego, aby środki na wzrost wynagrodzeń nie pochodziły z pieniędzy przekazywanych przez NFZ na realizację ogólnych warunków umowy dla ich grupy zawodowej.
Wejście środowiska w spór zbiorowy nie jest dla dyrekcji szpitala zaskoczeniem, gdyż jak informują przedstawicielki tej grupy zawodowej, był on na bieżąco informowany o rosnącym niezadowoleniu z warunków pracy pielęgniarek i położnych.
mrok



3 Responses to "Domagają się 1500 zł podwyżki"