Ojciec potwór latami gwałcił córkę

Dwie dziewczyny w wieku 14 i 16 lat miały zostać skrzywdzone przez kierownika obozu sportowego, który w sierpniu ub.r. odbywał się w Krośnie. Fot. Paweł Bialic
22-letnia dziś dziewczyna miała być przez 9 lat gwałcona przez własnego ojca.

PRZEMYŚL. Ta szokująca sprawa toczy się aktualnie przed przemyskim sądem. Gehenna dziewczyny trwała 9 lat.

15 lat więzienia grozi 46-letniemu Stanisławowi K., mieszkańcowi niewielkiej miejscowości w powiecie przeworskim, który zgotował swojej córce istny horror. Zwyrodnialec – jak ustalili śledczy – miał przez kilka lat zmuszać ją do odbywania z nim stosunków seksualnych wbrew jej woli. Dziewczyna, gdy zaczął się jej wieloletni koszmar, miała zaledwie 13 lat! W końcu nie wytrzymała z lubieżnikiem pod jednym dachem i zgłosiła sprawę policji. Teraz sąd zadecyduje o dalszych losach 46-latka, który za kraty może trafić nawet na kilkanaście lat.

To, co przeszła 22-letnia dziś dziewczyna nie mieści się w głowie. Mieszkała pod jednym dachem z ojcem potworem, który, gwałcąc ją, dawał upust swoim chorym żądzom. W domu, w którym rozgrywał się jej dramat, mieszkało wraz z nią czworo jej rodzeństwa (jest najstarsza), ojciec zwyrodnialec i matka.

Gehenna dziewczyny, jak wynika z ustaleń śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Przeworsku, zaczęła się w 2009 r. Miała wówczas zaledwie 13 lat. To właśnie wtedy jej ojciec po raz pierwszy miał ją niewyobrażalnie skrzywdzić, wymuszając na niej odbycie z nim stosunku seksualnego. Była wówczas bezbronnym dzieckiem, które nie miało jak się obronić, co tylko rozochociło Stanisława K. Jej koszmar trwał długich 9 lat, bo zarzut zawarty w akcie oskarżenia sporządzonym przeciwko Stanisławowi K. mówi wprost o „czynie wielokrotnym”, obejmującym okres od 2009 do października 2016 r. Do gwałtów na dziewczynie miało więc dochodzić regularnie.

Opowiedziała o ojcu lubieżniku
Kilka miesięcy temu Stanisław K. został zatrzymany i 22-latka w końcu mogła odetchnąć z ulgą. Jak wynika z akt sprawy, ona sama zgłosiła się na policję i opowiedziała o tym, co ją spotkało. – Postępowanie w tej sprawie było prowadzone z zawiadomienia pokrzywdzonej – potwierdza prok. Jacek Staszczak, prokurator okręgowy w Przemyślu. – Zakończyło się skierowaniem w kwietniu tego roku aktu oskarżenia przeciwko Stanisławowi K. do Sądu Okręgowego w Przemyślu. Oskarżony ma zarzut gwałtu na osobie poniżej 15. roku życia, osobie najbliższej. Grozi mu za to 15 lat pozbawienia wolności – dodaje prokurator.

Proces Stanisława K. już się toczy. Niedawno odbyła się druga rozprawa. Mężczyzna, który przebywa od czasu zatrzymania w areszcie tymczasowym, pojawił się na niej skuty w asyście konwojentów. Jak to bywa w przypadku tego typu spraw i ze względu na dobro pokrzywdzonej dziewczyny, proces 46-latka toczy się za zamkniętymi drzwiami. – Proces objęty jest całkowitym wyłączeniem jawności – potwierdza sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu. – Sprawa jest w toku. Trzeci termin rozprawy zaplanowany został na 20 sierpnia – dodaje.

Katarzyna Szczyrek

4 Responses to "Ojciec potwór latami gwałcił córkę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.