
RZESZÓW. Od początku roku rzeszowscy strażnicy miejscy wystawili 754 mandaty. Zdaniem mieszkańców, ta liczba nie przekłada się na poprawę bezpieczeństwa w mieście.
Dyskusja na temat słuszności funkcjonowania w Rzeszowie Straży Miejskiej trwa od dawna. Ratusz uważa, że formacja pomaga w utrzymaniu ładu i estetyki miasta, natomiast część mieszkańców skarży się na brak realnej pomocy z jej strony. – Strażnicy najczęściej zajmują się źle zaparkowanymi samochodami i krążą wokół Rynku – tłumaczą rzeszowianie. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się pracy mundurowych.
Najważniejszym i ogólnym obowiązkiem Straży Miejskiej w Rzeszowie jest ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych. Odpowiedzialnych za utrzymanie takiego stanu jest aż 54 mundurowych, którzy swym wsparciem mają służyć mieszkańcom. W 2016 r. formacja podjęła 12 308 interwencji alarmowanych przez mieszkańców, rok później było ich 12 423, natomiast w obecnym roku do czerwca 4424. Czego najczęściej dotyczą zgłoszenia?
– Mowa m.in. o rozpalaniu ognisk, paleniu papierosów w miejscach publicznych, nieprawidłowym parkowaniu samochodów czy puszczaniu psów bez smyczy – mówi Marek Kruk, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Rzeszowie. Obowiązków formacji jest oczywiście znacznie więcej, lecz, zdaniem mieszkańców miasta, mundurowi głównie skupiają się na źle zaparkowanych pojazdach. – Nigdy nie widziałem strażników na swoim osiedlu, lecz w okolicach Rynku jest ich już pełno i tylko czyhają na krzywo zaparkowane auta – skarży się pan Mateusz, kierowca z Rzeszowa.
Mnóstwo mandatów
Czego głównie dotyczą zarzuty mieszkańców miasta w kierunku formacji? Zdaniem części rzeszowian, mundurowi „przyklejeni są do parkingów i nieustannie krążą wokół ratusza”. Wielu naszych czytelników uważa także, że strażników nigdy nie ma, gdy rzeczywiście są potrzebni, a za to co rusz pojawiają się w najmniej oczekiwanych sytuacjach.
– Kiedyś dzwoniłam do strażników informując ich, że po osiedlu luzem biega pies bez kagańca, a w pobliżu znajduje się plac zabaw i niestety nikt z tym nic nie zrobił – mówi pani Magdalena, mieszkanka Rzeszowa. – Za to chętnie wypisują mandaty – dodaje. Analizując ostatnie dwa lata indywidualnych kar było dość dużo. – W całym 2017 r. wystawiliśmy 1267 mandatów karnych, natomiast w tym roku do czerwca było ich 754 – zauważa Kruk. Można więc domniemać, że jeśli ta tendencja się utrzyma, to do końca 2018 r. kar będzie znacznie więcej niż 12 miesięcy temu.
Kamil Lech



30 Responses to "Czym zajmuje się Straż Miejska w Rzeszowie?"