
RZESZÓW. Remont deptaka wciąż trwa.
Po Święcie Paniagi ruszyły prace remontowe ul. Kościuszki. Jednak jeszcze w maju zostały wstrzymane przez konserwatora zabytków. Na deptak wkroczyli archeolodzy. Później pojawiały się jakieś niedomówienia ze strony wykonawcy i miejskich jednostek. Czy inwestycja ma szansę zostać wykonana jeszcze w tym roku?
– Trwa przebudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Było spotkanie w ubiegłym tygodniu z wykonawcą. Został zobligowany do przyspieszenia prac – mówił podczas poniedziałkowego zebrania w ratuszu Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.
Oficjalnie słyszymy, że nie ma powodów do niepokoju, bo prace trwają i zostaną skończone w terminie, czyli jeszcze w tym roku. Problem w tym, że już i tak napięty grafik przebudowy deptaka przerwały prace archeologów. Ci weszli na teren budowy jeszcze w maju, bo okazało się, że w czasie nadzoru archeologicznego w trakcie prowadzenia budowy zostały odkryte kolejne pozostałości nawierzchni drewnianej.
Za remont tej drogi z miejskiej kasy zapłacimy ponad 2 mln 410 tys. zł. Podobnie jak w przypadku ul. 3 Maja, mieszkańcy mogli kupić tzw. pamiątkowe płyty z grawerem, które zostaną wmontowane w nawierzchnię. Ul. Kościuszki ma zostać wyremontowana na wzór ul. 3 Maja. Granitowe płyty i kostka pojawią się zamiast kostki brukowej. Nie zmieszczą się jednak na tej ulicy drzewka, które zostały zasadzone na ul. 3 Maja. Podobny los czeka ul. Grunwaldzką. Ten trzeci deptak zostanie zrewitalizowany w roku 2019.
Mieszkańcy już teraz są zaniepokojeni remontem ul. Kościuszki. Obawiają się, że i na tym deptaku pojawiać się będą problemy z nawierzchnia tzn. kruszące się płyty, które na skrzyżowaniu ul. 3 Maja i Jagiellońskiej są wymieniane obecnie przez firmę Strabag.
Blanka Szlachcińska



2 Responses to "Czy ul. Kościuszki będzie gotowa na czas?"