
MIELEC. Plac zabaw przy ul. Kusocińskiego przez lata cieszył się popularnością wśród najmłodszych mieszkańców tego osiedla. To jednak się skończyło, bo okazuje się, że plac ten częściowo znajduje się na… placu budowy przyszłej hali widowiskowo-sportowej.
– Mimo tego, mieszkańcy postulowali o otwarcie tego miejsca dla dzieci. – Teren ten otoczono blachą falistą. Rozumiem, że została ona wykorzystana po to, żeby wyznaczyć plac budowy hali, ale między tą blachą a ogrodzeniem jest plac zabaw. Jest on zamknięty. Tam nie trzeba wiele robić, wystarczy posprzątać – postulował radny Bogdan Bieniek.
W podobnym tonie wypowiada się radny Krzysztof Szostak. Otwarcia placu zabaw nie będzie – tak wynika ze słów Fryderyka Kapinosa, pełniącego funkcję prezydenta miasta: – Doprowadzenie tego miejsca do stanu używalności na kilka miesięcy, bo wtedy ruszy budowa nowej hali, nie ma sensu, tym bardziej, że nie byłoby to tanie przedsięwzięcie – zaznacza. – W związku z tym chcemy urządzenia z tego placu zabaw przenieść w inne miejsce.
Wszystko wskazuje na to, że elementy z ul. Kusocińskiego trafią na osiedle przy ul. Solskiego, którego mieszkańcy wnioskowali o utworzenie nowego placu zabaw.
pg


