Nie będzie pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego?

Radni nie chcą pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego na placu Wolności, tylko „ojców niepodległości” w innym miejscu. Fot. Komitet Budowy Pomnika
Radni nie chcą pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego na placu Wolności, tylko „ojców niepodległości” w innym miejscu. Fot. Komitet Budowy Pomnika

RZESZÓW. Radni nie chcą marszałka na kasztance.

Pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego na kasztance powstaje już w pracowni prof. Władysława Dudka w Krakowie. Jego uroczyste odsłonięcie na placu Wolności zaplanowano na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Jednak radni właśnie złożyli projekt uchwały o wycofanie się z tego pomysłu i upamiętnienie „wszystkich ojców niepodległości”.

W lipcu 2017 roku rada podjęła uchwałę w sprawie budowy pomnika marszałka Piłsudskiego na placu Wolności. Był to pomysł komitetu ds. budowy pomnika. – Kiedy głosowaliśmy zgodę na budowę pomnika Piłsudskiego, powiedziane było jasno i wyraźnie, że pieniądze będą pochodziły ze składek. A teraz idzie z naszych pieniędzy – mówił Robert Homicki jeszcze podczas czerwcowej sesji.

Dlatego radni zmienili zdanie i właśnie złożyli projekt uchwały w sprawie uchylenia uchwały z lipca 2017 i zobowiązania prezydenta do opracowania nowej koncepcji, kształtu i miejsca upamiętnienia znaczących postaci mających wpływ na odzyskanie przez Polskę niepodległości. Podpisali się pod nim radni: Robert Homicki (Nowoczesna), Andrzej Dec (PO), Wiesław Buż, Kamil Skwirut i Konrad Fijołek (Rozwój Rzeszowa).

– Głównym powodem są czynniki ekonomiczne, zdroworozsądkowe i nie ma to żadnego związku z samym Józefem Piłsudskim, którego postać i tak jest oceniana w sposób skrajny. Po pierwsze czas – 11 listopada za 4 miesiące. Po drugie, przez kilka lat inspiratorzy budowy informowali, że pomnik powstanie ze składek lub cegiełek, przy jak najmniejszym zaangażowaniu środków publicznych – mówi Skwirut.

Jednak podczas czerwcowej sesji okazało się, że na tę inwestycję społeczny komitet budowy pomnika ma przeznaczyć 200 tys. zł, zarząd województwa 200 tys., a miasto aż 600 tys. zł. Do tego dochodzą duże zmiany w zagospodarowaniu placu Wolności.

– Z zaleceń konserwatorskich wynika, że pomnik ma stanąć w innym miejscu, część drzewostanu ma zostać usunięta, teren ma zostać zrewitalizowany. I to wszystko za kwoty opiewające już w milionach złotych. Nie wchodzę już w koszty wykonania samego pomnika i podziału ich na kilka podmiotów, które także ewoluują. Pojawia się pytanie, czy miasto – niejako postawione przed faktem dokonanym – powinno wydatkować tak duże sumy pieniędzy na budowę pomnika nawet z takiej okazji, jak 100. rocznica odzyskania niepodległości? Czy ktoś, korzystając z administracyjnych instrumentów wpływu na tego rodzaju budowy w mieście, tylnymi drzwiami nie stawia nas w sytuacji wydatkowania dodatkowych pieniędzy na pomnik, który z ludzkiego punktu widzenia po prostu jest za drogi i nie ma w tym żadnej niechęci do postaci, którą ma przedstawiać? – pyta radny Skwirut.

Radni wolą upamiętnić wszystkich „ojców niepodległości”: Józefa Piłsudskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Wojciecha Korfantego, Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego i Wincentego Witosa.

Blanka Szlachcińska

8 Responses to "Nie będzie pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.