Rzeszowianie narzekają na plac Wolności

Z ubikacji wypływa cuchnąca kałuża nieczystości. Fot. Wit Hadło
Z ubikacji wypływa cuchnąca kałuża nieczystości. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. W ostatnich dniach kilku mieszkańców Rzeszowa zgłosiło się do naszej redakcji z problemem nieprzyjemnego zapachu pochodzącego z przenośnych toalet ustawionych na terenie placu Wolności.

Zdaniem Czytelników, przez fetor z ubikacji trudno spokojnie usiąść i odpocząć na ławkach. Sprawa na pozór może wydawać się dość prozaiczna, lecz dla osób codziennie korzystających z placu np. podczas oczekiwania na autobus to sytuacja niezwykle kłopotliwa i denerwująca. – Smród dochodzący z toalet jest niewyobrażalny, a przecież przez plac Wolności, czyli niemal ścisłe centrum miasta, przechodzą codziennie tysiące osób – skarży się pani Anna, mieszkanka Rzeszowa. – To spora uciążliwość, zwłaszcza że z ubikacji wypływa kałuża nieczystości – dodaje. Osoby korzystające z tego terenu mają nadzieję, że tematem wreszcie ktoś się zainteresuje, szczególnie że przykry zapach przeszkadza podróżnym już od kilku tygodni.

Druga sprawa, na którą nasi Czytelnicy zwrócili uwagę, dotyczy połamanych oparć przy ławkach zlokalizowanych na placu Wolności. Niektóre deski są popękane, inne spróchniałe i nienadające się do użytku. To spore utrudnienie dla rzeszowian. – Jeśli popękane ławki przeszkadzają mieszkańcom, to trzeba je będzie wymienić – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Jeśli kierowca autobusu dostrzeże taką sytuację, to również powinien poinformować o niej odpowiednie osoby – dodaje.

kl

Zdewastowane ławki.
Zdewastowane ławki.

13 Responses to "Rzeszowianie narzekają na plac Wolności"

Leave a Reply

Your email address will not be published.