Pouczenie zamiast mandatu

Na znak protestu policjanci symbolicznie oflagowali radiowozy i komendy. Fot. Wit Hadło
Na znak protestu policjanci symbolicznie oflagowali radiowozy i komendy. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Ruszył protest policjantów. Mundurowi żądają podwyżek, wcześniejszych emerytur i pełnego wynagrodzenia za pierwszy miesiąc na L4.

Oflagowane radiowozy i jednostki policji oznaczają, że mundurowi  rozpoczęli zapowiadaną akcję protestacyjną. Od 10 lipca w przypadku drobnych wykroczeń będą pouczać zamiast wypisywać mandaty. Jeśli związkowcy nie dojdą do porozumienia z resortem, protest może się rozszerzyć. Nadchodzące dni będą przede wszystkim testem naszej jedności – twierdzą funkcjonariusze.

„Chcąc wytrącić z dłoni oręż naszym przeciwnikom, podkreślamy i apelujemy do wszystkich biorących udział w naszej akcji, aby przebiegała ona w sposób zgodny z prawem. Dlatego od najbliższego wtorku, podejmując interwencję wobec sprawców wykroczeń, korzystajmy zgodnie z prawem z możliwości wynikających z art. 41 kodeksu wykroczeń i wobec ich sprawców stosujmy, w możliwie jak najszerszym zakresie środek oddziaływania wychowawczego w postaci pouczenia, pamiętając, iż naszym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa naszych Rodaków” – pisze w Apelu Komitetu Protestacyjnego NSZZ Policjantów przewodniczący Rafał Jankowski.

Formą protestu jest oznakowanie radiowozów i budynków komend oraz stosowanie pouczeń zamiast mandatów. Jeśli związkowcy nie dojdą do porozumienia z resortem, protest może się rozszerzyć m.in. o strajk włoski, polegający na drobiazgowym wypełnianiu przez policjantów swoich obowiązków. We wrześniu ma się też odbyć wielka manifestacja w Warszawie. Rafał Jankowski podkreśla jednak, że rozmowy z rządem uznaje za priorytet i ma nadzieję, że nie będzie konieczna eskalacja form protestu.

„Przyczyną naszego sprzeciwu są względy ekonomiczne i wbrew insynuacjom, jest to protest całkowicie apolityczny. Protest nie jest wymierzony we władze ani w naszych przełożonych. Celem protestu jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na dramatycznie pogarszającą się sytuację materialną funkcjonariuszy i braki w obsadzie kadrowej skutkujące przeciążeniem obowiązkami pozostających w służbie policjantów” – twierdzą mundurowi.

Policjanci domagają się m.in. przywrócenia 30 dni płatnych za zwolnienia lekarskie, przywrócenia waloryzacji uposażeń, płatnych nadgodzin i zmiany systemu emerytalnego.

Chcą także podwyżki: w 2019 r. o 650 zł, a w 2020 r. – 500 zł. Jak zaznaczył Rafał Jankowski, policjanci nie zgadzają się na trwające od wielu lat, lekceważenie ich zaangażowania i poświęcenia służbie innym. „Domagamy się prawa do godnego życia i zapewnienia przyszłości dla naszych rodzin i najbliższych. Uważamy, że za naszą służbę, należą się nam godziwe warunki jej pełnienia i wynagrodzenia” – podkreślił.

Wioletta Kruk

5 Responses to "Pouczenie zamiast mandatu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.