
RZESZÓW. Inwestycja pochłonie ponad 15,8 mln zł.
Na Dworzysku w Rzeszowie powstanie nowa strażnica – Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 3 dla Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. To będzie trzeci obiekt tego typu w stolicy województwa. Inwestycja powstanie, jeśli będą na nią pieniądze, bo tych brakuje.
Straż Pożarna na tę inwestycję ma zarezerwowane nieco ponad 12 mln 242 tys. zł. Tymczasem jedyna firma, która zgłosiła się do przetargu wyceniła budowę na dokładnie 15 mln 883 tys. zł. Ratusz postanowił część brakujących środków dołożyć. Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Rzeszowa podjęta została uchwała w sprawie przekazania na tę inwestycję 1,2 mln zł z miejskiego budżetu, ale pieniędzy dalej brakuje. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Rzeszowa wywiązała się dyskusja na ten temat.
– Mieliśmy spotkanie komisji z udziałem przedstawicieli powiatowej ochotniczej straży i apeluję, żeby zwiększyć dotację do 500 tys. zł dla strażaków – mówił Jerzy Jęczmienionka z PiS.
– Jeśli chodzi o ochotnicze straże, budujemy nowe remizy, kupujemy samochody. Dzisiaj brakuje państwowej straży 1,2 mln zł na budowę strażnicy na Dworzysku. Zwracamy się do starosty, żeby dołożył pieniędzy i twierdzi, że nie ma. Również zwracamy się do marszałka i mówi, że nie ma – mówił prezydent Tadeusz Ferenc.
Jak tłumaczyła Janina Filipek, skarbik miasta, wcześniej ratusz przeznaczył pod budowę obiektu dla strażaków działkę wartą ok. 3 mln zł i 300 tys. zł na dokumentację.
– Może radni PiS-u by załatwili pieniądze w urzędzie marszałkowskim i wojewódzkim? Myśmy dali potężne pieniądze. Według mnie, starosta Jodłowski powinien pomóc zawodowej straży pożarnej – mówił Ferenc.
Będzie bezpieczniej
Co zmieni budowa nowego obiektu dla strażaków? – To jest lokalizacja kolejnej jednostki w innym miejscu na terenie miasta czy powiatu. Czas dojazdu się zmieni. Będzie szybciej. Nasz sprzęt będzie miał możliwość właściwego przechowywania, bo w obecnych dwóch jednostkach się ze sprzętem nie mieścimy – mówi mł. bryg. Grzegorz Wójcicki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. – Generalnie poprawi się bezpieczeństwo, skróci czasu dojazdów, bliskość drogi S19, która też się rozbudowuje w kierunku południowym, więc będziemy mieć nawet możliwość wspomagania sąsiednich powiatów ze względu na czas dojazdu – dodaje.
W planach jest też pomieszczenie do testów, tzw. komora dymowa, co da możliwość częstszych treningów dla strażaków w warunkach zadymienia. Planowane są również pomieszczenia „Ognik”, czyli sale edukacyjne do prowadzenia zajęć profilaktycznych.
Blanka Szlachcińska



3 Responses to "Problemy z budową nowej jednostki Straży Pożarnej"