
RZESZÓW. We wtorek do naszej redakcji zgłosili się Czytelnicy, którzy zwrócili uwagę na problem przy ul. Witolda Świadka w Rzeszowie.
Chodzi o teren na wysokości bloku nr 7, gdzie kiedyś znajdował się komisariat. Budynek rozebrano, a powierzchnię zasypano ziemią i zasiano trawę. Kłopot w tym, że owa ziemia usypana została zbyt wysoko i padający w ostatnich dniach deszcz zaczął ją podmywać. W efekcie od dwóch dni spływa ona na teren chodnika oraz na część pobliskiej jezdni. – Ten nasyp ma ponad 20 cm wysokości i to przez to powstaje błoto na chodnikach, przez które nie można spokojnie przejść – skarży się pan Konrad, mieszkaniec osiedla Nowe Miasto.
O kłopotliwej sytuacji poinformowaliśmy Urząd Miasta Rzeszowa. – Komisariat wyburzono, następnie wyrównano teren i przekazano go spółdzielni mieszkaniowej – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Postanowiliśmy więc zwrócić się do spółdzielni, oczekując wyjaśnienia sytuacji. Co udało się ustalić? – To nie jest teren Spółdzielni Mieszkaniowej Nowe Miasto, a teren należący do miasta Rzeszowa – wyjaśnia Wiesław Adamiec, kierownik spółdzielni. Czy okazuje się więc, że miejsce, na którym kiedyś znajdował się komisariat jest… niczyje? Pytanie także, czy ktoś wreszcie rozwiąże kłopot i pomoże osobom mieszkającym przy ul. Świadka?
kl



2 Responses to "Błotnisty problem na ul. Świadka"