
TARNOBRZEG. Pierwsze zdjęcie prezydenta po opuszczeniu aresztu.
„Jak się niesamowicie cieszę. Po prawie 5 miesiącach opuszczam Białołękę. Witajcie w Tarnobrzegu Kochani. Dziękuję za wsparcie to dzięki Wam przetrwałem” – napisał na swoim profilu społecznościowym prezydent Tarnobrzega Grzegorz Kiełb i dodał, że zdjęcie, które opublikował już jest nieaktualne, bo „zarostu brak”.
Grzegorz Kiełb w drugiej wiadomości, jaką opublikował w Internecie zwrócił się do mediów i napisał, że z dniem 18 lipca zgadza się na publikację swojego wizerunku i nazwiska.
Tuż po tym, jak tarnobrzeski Sąd Rejonowy uchylił areszt prezydenta Grzegorza Kiełba, jego małżonka udała się do Białołęki, by przywieźć męża do domu. Informacja o uwolnieniu prezydenta lotem błyskawicy obiegła we wtorek miasto, a pod medialnymi informacjami pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy od osób, które nie kryją, że cieszą się z wyjścia Grzegorza Kiełba na wolność.
44-letni prezydent decyzją sądu wrócił do domu, ale nie wrócił do urzędu. Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu zastosował wobec niego bowiem środek zapobiegawczy w postaci zakazu pełnienia funkcji prezydenta.
mrok



One Response to "Grzegorz Kiełb na wolności"