
RZESZÓW. Władze miasta zapewniają, że za miesiąc dirtpark Podpromie będzie odpowiednio zabezpieczony.
Jeśli miasto zdąży znaleźć wykonawcę, to już w sierpniu zniszczony dirtpark Podpromie zostanie naprawiony. Ten obiekt musi być odpowiednio zabezpieczony. Jeśli tak się nie stanie, to może dojść do podobnej tragedii jak w innym rzeszowskim parku dla wyczynowców na rowerach. Władze miasta obiecują, że znajdą kilka tysięcy złotych i wybrana firma wyremontuje dirtpark.
Pod koniec czerwca na Olszynkach zginął 14-letni rowerzysta. Upadł na ubitą ziemię, gdy wykonywał skoki na rowerze. Wprawdzie chłopak nie miał kasku i ochraniaczy, ale nie tylko to zdecydowało o jego śmierci. To było nieodpowiednie miejsce dla tego rodzaju sportu. Władze miasta już zlikwidowały nielegalny tor i nie ma tam już nasypów.
Na Podpromiu jest drugi, ale tym razem legalny tor przeszkód w dirtparku. Wybudowano go cztery lata temu za 300 tys. zł. Są tam m.in. dwie linie dirtów i pump track (czyli przeszkoda do rozpędzania się rowerzysty po odpychaniu się od specjalnie usypanych band) oraz resibox (przeszkoda obudowana materacem służącym do amortyzacji upadków). Po kilku latach użytkowania ten rzeszowski park dla rowerzystów wyczynowców jest w opłakanym stanie. Zniszczone przeszkody i zdewastowane nasypy z ziemi. Teraz podczas wakacji z tego miejsca korzysta wielu młodych ludzi i może dojść do tragedii. Dlatego naprawa sprzętu jest konieczna.
– Prace naprawcze dirtparku będą kosztować kilka tysięcy złotych – informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Wyłonimy wykonawcę remontu i chcemy, żeby już w sierpniu urządzenia w tym miejscu zostały naprawione.
and



One Response to "Park dla rowerzystów zostanie wyremontowany"