
SANOK. Po cichu mówi się o sporych problemach finansowych legendarnej fabryki.
Michał Stachura złożył rezygnację z funkcji prezesa zarządu Autosanu. Na razie nie są znane powody jego rezygnacji, ani nazwisko kandydata, który miałby go zastąpić.
Michał Stachura objął stanowisko prezesa Autosanu 31 maja 2017 roku. Za jego kadencji spółka zaczęła powoli wychodzić na prostą. Na ten rok ma zakontraktowane 170 autobusów, wygrywa kolejne przetargi na dostawę pojazdów do miast w całej Polsce. W ubiegłym roku zakład wyprodukował autobus gazowy, a niebawem z taśm montażowych zjedzie pierwszy pojazd elektryczny. Wydawać by się mogło, że wszystko idzie zgodnie z planem, tym bardziej, że jeszcze nie tak dawno Michał Stachura w samych superlatywach wypowiadał się o Autosanie i kreślił mu świetlaną przyszłość.
Po cichu mówi się jednak o sporych problemach finansowych legendarnej fabryki. Brakuje pieniędzy na produkcję, banki odmawiają kredytów, a PGZ nie może ciągle dokładać do fabryki. Aby Autosan mógł ponownie konkurować z liderami motoryzacji, musi zainwestować w nowoczesny park maszyn i nowe technologie. A na to zwyczajnie nie ma pieniędzy.
Związkowcy zapewniają, że zmiany w zarządzie firmy nie wpływają na ich pracę. Na bieżąco realizują kolejne zamówienia i czekają na rozwój sprawy.
Autosan to fabryka z ponad 180-letnią historią. Czasy prosperity przypadły na lata 70. ubiegłego wieku. Wtedy w Autosanie pracowało około 7 tysięcy osób, a słynnymi autobusami z Sanoka jeździła cała Polska. W latach 90 produkcja zaczęła spadać, a liczba pracowników zmalała do 2 tysięcy. Aby ratować zakład uruchomiono produkcję dla wojska i kolejnictwa. Zainteresowanie ofertą Autosanu ciągle jednak spadało. Krytyczny moment przypadł na 2013 rok, kiedy to z taśm montażowych zjechało zaledwie około 60 autobusów. Ówczesny zarząd spółki zdecydował się ogłosić upadłość. Fabrykę przejął syndyk, który przed dwa lata szukał nowego właściciela. W 2016 roku spółkę kupiło konsorcjum spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obecnie zakład zatrudnia około 350 osób.
Martyna Sokołowska



9 Responses to "Autosan bez sternika"