
RZESZÓW. Miasto zastanawia się nad punktowym zablokowaniem ul. Jagiellońskiej przy zbiegu z ul. 3 Maja.
Chodzi o miejsce, na wysokości którego rozpoczyna się strefa A, i do którego nie mogą wjeżdżać pojazdy nieuprzywilejowane. Skąd pomysł blokady? Niedawno przez pomyłkę na ul. 3 Maja wjechał… autokar, który kierował się w kierunku jednego ze zlokalizowanych w okolicy deptaka hoteli. – Pod dużym naciskiem pojazdu na jezdni popękały zamontowane płyty – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Co ciekawe, w ostatnim czasie przypadków omyłkowego wjazdu na ul. 3 Maja było więcej. Podróżni nie zauważają znaków lub zwyczajnie łamią prawo. Ponadto kierowcy lubią tam wjeżdżać „na moment” w celu zawrócenia w kierunku ul. Jagiellońskiej. – Co chwilę widać jak samochody poruszają się po części deptaka, szybko cofają i odjeżdżają, co niekiedy powoduje utrudnienia – tłumaczy pan Rafał, mieszkaniec Rzeszowa.
W jaki sposób miasto chce rozwiązać problem? Zamontowanie szlabanu nie wchodzi w grę, natomiast rozsądną i niekosztowną opcją wydaje się być stworzenie na wschodniej części ul. Jagiellońskiej swoistej „przeszkody”. – Najlepiej byłoby postawić tam np. jakąś dużą donicę z kwiatami, aby pojazdy nie mogły bezprawnie wjeżdżać na teren deptaka – wyjaśnia Chłodnicki.
kl



26 Responses to "Zablokują wyjazd z ulicy Jagiellońskiej?"