Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej zostanie

Znajdujący się na pl. Ofiar Getta pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej według IPN powinien zniknąć z przestrzeni Rzeszowa. Prezydent Tadeusz Ferenc nie zamierza go usuwać, ani przenosić. Fot. Wit Hadło
Znajdujący się na pl. Ofiar Getta pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej według IPN powinien zniknąć z przestrzeni Rzeszowa. Prezydent Tadeusz Ferenc nie zamierza go usuwać, ani przenosić. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Przeniesienie monumentu byłoby jednoznaczne z jego usunięciem.

Wojewoda Podkarpacki upomina miasto w sprawie pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej, który znajduje się na placu Ofiar Getta w Rzeszowie. Zdaniem IPN, propaguje on komunizm i powinien zniknąć z przestrzeni publicznej. Miasto pomnika nie zamierza jednak ani burzyć, ani przenosić, bo tego ostatniego się zrobić akurat nie da.

Z początkiem lipca do prezydenta Tadeusza Ferenca trafił list od Wojewody Podkarpackiego dotyczący pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej, w którym Ewa Leniart pyta o działania podejmowane przez miasto w celu usunięcia monumentu. Prezydent pomnika burzyć jednak nie zamierza.

– Po pierwsze, pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej na placu Ofiar Getta zlokalizowany jest na terenie układu urbanistycznego wpisanego do rejestru zabytków i stanowi integralną część tego układu. Jak również, tutaj drugi aspekt, usytuowany jest na terenie dawnego cmentarza żydowskiego, miejsca spoczynku społeczności wyznania mojżeszowego – mówi Edyta Dawidziak, miejski konserwator zabytków w Rzeszowie.

Ustawa dekomunizacyjna nie stosuje obowiązku usunięcia pomników w przypadku, gdy znajdują się one na terenie cmentarzy, albo innych miejsc spoczynku, a także nie dotyczy monumentów wpisanych do rejestru zabytków lub będących częścią miejsc objętych opieką konserwatorską. Stąd miejscy urzędnicy są przekonani, że pomnik na placu Ofiar Getta spełnia te przesłanki i nie musi zostać usunięty.

Problemy z komunikacją?
W rozmowie z Rzeszów News, Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik prasowa wojewody podkarpackiego powiedziała, że o stanowisku prezydenta urząd dowiedział się z mediów. Tę wiadomość ratusz jednak dementuje:

– Mamy w urzędzie sporą dokumentację, korespondencję między Urzędem Miasta a Urzędem Wojewódzkim, która wskazuje, że obraz sprawy jest zupełnie odmienny. Faktycznie, 3 lipca otrzymaliśmy najświeższe pismo ze strony Pani Wojewody. 19 lipca prezydent skierował odpowiedź, która 24 lipca wpłynęła do Urzędu Wojewódzkiego, w którym poinformował, o stanowisku dotąd przedstawianym – mówi Edyta Dawidziak.

Przypomnijmy, że radni przyjęli uchwałę intencyjną, żeby pomnik przenieść na teren cmentarza Armii Radzieckiej przy ul. Lwowskiej bądź też przekazać go do zbiorów muzealnych. Prezydent sprawdzał, czy jest ona możliwa do zrealizowania. Jednak okazuje się, że ze względów konstrukcyjnych pomnika nie da się rozebrać, przenieść w inne miejsce i złożyć.

Miasto zleciło ekspertyzę techniczną, która wykazała, że pomnik jest obiektem nieruchomym, monolitem, kompozycją rzeźbiarsko-budowlaną. Biorąc pod uwagę jego sposób budowy, jak również stan zachowania, ekspertyza wykazała, że w przypadku próby jego translokacji, należałoby go rozebrać, a w wyniku rozbiórki 70 proc. substancji uległoby zniszczeniu – mówi Dawidziak.

Blanka Szlachcińska

5 Responses to "Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej zostanie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.