
MIELEC. Maria Napieracz nie usiądzie na fotelu dyrektora. Jeszcze nie?
Plany były takie, że już w środę (1 bm.) Maria Napieracz zasiądzie na fotelu dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Mielcu. Wydawało się, że formalnością będzie odwołanie jej ze stanowisk wicestarosty i członka Zarządu Powiatu. Tymczasem radni odrzucili projekt uchwały w tej sprawie. Co to oznacza? Na pewno zgrzyt we władzach powiatu. Natomiast pani Maria dyrektorem wcześniej czy później i tak zostanie.
Maria Napieracz od dłuższego czasu przymierzana jest na stanowisko dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Mielcu. Aby tak się stało, musi jednak zrezygnować z pełnionych dotychczas funkcji samorządowych. Wygaśnięcie mandatu radnej powiatowej, na jej pisemny wniosek, zaakceptował komisarz wyborczy w Tarnobrzegu. Zwolnienie jej ze stanowisk w Zarządzie Powiatu musieli jednak zaakceptować radni. Tak się jednak nie stało.
„Czy zdajecie sobie z tego sprawę?”
– W związku z tym, że wniosek w sprawie zwolnienia pani Marii z obowiązków w Zarządzie Powiatu wpłynął do mnie w dniu wczorajszym, nie byłem w stanie przygotować stosownego projektu uchwały w wymaganym 7-dniowym terminie – tłumaczył Henryk Niedbała, przewodniczący Rady Powiatu. Dodał jednak, że wnioskodawca, czyli w tym przypadku klub radnych PiS, może sam skierować taki projekt pod obrady, co też się stało.
Wniosek o wprowadzenie projektu uchwały w tej sprawie do programu obrad nie uzyskał jednak wymaganej większości. W związku z tym Maria Napieracz na objęcie sterów w pogotowiu będzie musiała jeszcze trochę poczekać. Starosta Zbigniew Tymuła nie krył zaskoczenia takim obrotem sprawy: – Teraz przez miesiąc w naszym pogotowiu będzie sytuacja taka, jaka jest. Czy państwo radni zdajecie sobie z tego sprawę? – pytał.
– Pani wicestarosta może objąć to stanowisko dyrektora pogotowia zarówno od 1 sierpnia, jak i w terminie późniejszym – odpowiedział Niedbała. – Dobrze byłoby jednak, gdyby Zarząd Powiatu podejmując decyzje w formie uchwał, nie uprzedzał faktów.
Głosowanie w sprawie odwołania wicestarosty odbędzie się na nadzwyczajnej sesji, najprawdopodobniej we wtorek (7 bm.). Zamieszania wokół swojej osoby nie komentowała Maria Napieracz, która tuż po głosowaniach w swej sprawie opuściła salę obrad.
Paweł Galek


