STALOWA WOLA, TARNOBRZEG. W sobotę, 4 sierpnia, ze Stalowej Woli wyruszyła 35. Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Tegorocznym pielgrzymom przyświeca hasło „Wielbi dusza Moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim”. Pątnicy zanim dojdą do Czarnej Madonny pokonają 270 km.
W tym roku na udział w pielgrzymce zdecydowało się 700 pątników ze Stalowej Woli, Tarnobrzega i okolic skupionych w sześciu grupach: Florian – parafia pw. św. Floriana, Jadwiga – parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski, Michał – parafia pw. Trójcy Przenajświętszej, Wincenty – parafia Ślęzaki, Urszula – parafia z Łętownia oraz Barbara – parafia pw. św. Barbary w Tarnobrzegu.
Zanim jednak pielgrzymi wyruszyli w drogę, uczestniczyli we mszy świętej w bazylice konkatedralnej, koncelebrowanej przez bp. Edwarda Frankowskiego.
Wśród pielgrzymujących jest przede wszystkim młodzież, nie brakuje jednak także średniego pokolenia, a nawet seniorów. 70-latek z Jastkowic pieszo na Jasną Górę wybrał się 28 raz.
– Idzie mi się dobrze, jest ze mną żona, córka, wnuczka. Upał nawet tak bardzo nie przeszkadza. Lepiej jak grzeje niż jak pada – przyznał weteran pielgrzymek, który w tym roku zdecydował się na tylko pierwszy dzień marszu, gdyż w swojej rodzinnej parafii potrzebny jest przy remoncie kościoła.
Najmłodszym pątnikiem w grupie tarnobrzeskiej jest 13-letni Gabryś. Pieszo na Jasną Górę zmierza z mamą już piąty raz. Trasę zna niemal na pamięć, wie także co go może czekać w ciągu najbliższych dni. Odcisków i „asfaltówki”, czyli uczulenia, którego dostają pielgrzymi, którzy idą w upale po asfaltowych drogach się nie boi. Za pielgrzymami podąża bowiem karetka i ekipa medyczna, która na postojach zawsze służy pomocą. Po co idzie? – Żeby dojść na Jasną Górę – przyznaje krótko i konkretnie nastolatek.
Pielgrzymi w 9 dni pokonają trasę 270 km. Na Jasną Górę dotrą 12 sierpnia około godz. 9.30.
mrok
[print_gllr id=241636]


