
W sobotę i niedzielę na Podkarpaciu utopiło się dwóch mężczyzn.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało, że 4 sierpnia padł rekord śmiertelnych wypadków nad wodą: w ciągu tego jednego dnia utopiło się aż 14 osób! W niedzielę kolejne 10. W tym sezonie to już 291 ofiar. Ubiegły weekend był tragiczny również na Podkarpaciu. Podczas wypoczynku nad wodą życie straciło dwóch mężczyzn. Służby ratunkowe apelują o ostrożność i rozwagę podczas urlopu.
– Na Podkarpaciu podczas letniego wypoczynku nad wodą doszło do 5 utonięć, natomiast od początku roku odnotowano 9 przypadków utonięć – informuje Bartosz Wilk z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. W ubiegłym roku w czasie letniego sezonu odnotowano 7 utonięć oraz 12 w ciągu całego roku.
W sobotę w zbiorniku wodnym w Otałęży utonął 30-letni mieszkaniec gminy Mielec. O topiącym się mężczyźnie policja została powiadomiona około godz. 7.30. Na miejsce niezwłocznie udali się policjanci, którzy wraz ze strażakami poszukiwali mężczyzny, który zniknął pod wodą. Po chwili wyciągnięto go na brzeg, a przybyłe na miejsce służby ratunkowe podjęły reanimację. Niestety nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 30-letni mężczyzna wszedł do wody sam, w miejscu, w którym kąpiel jest zabroniona. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Z kolei w niedzielę lescy policjanci otrzymali zgłoszenie o utonięciu mężczyzny w miejscowości Wołkowyja. 41-letni mieszkaniec powiatu leskiego razem ze znajomymi, przebywał na plaży nad zalewem w Wołkowyi. W pewnym momencie miał wskoczyć do wody, z której niestety nie wypłynął. Policjanci o zdarzeniu zostali powiadomieni o godz. 16.30. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Po godz. 17 z wody wydobyto 41-latka, ale mimo prowadzonej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Alkohol i brawura przyczynami utonięć
– Z policyjnych statystyk wynika, że najczęstszą przyczyną utonięć jest kąpiel osób w miejscach niedozwolonych oraz po wypiciu alkoholu. Wypadkom nad wodą sprzyja też brawura i brak opieki nad dziećmi – mówi Ewelina Wrona z biur prasowego KWP w Rzeszowie. Policja apeluje, by kąpać tylko w miejscach strzeżonych i pod żadnym pozorem nie wchodzić do wody w miejscach zabronionych. Radzi również, by nigdy nie wchodzić do wody po wypiciu nawet najmniejszej ilości alkohol. Dzieci zawsze powinny bawić się nad wodą tylko pod opieką dorosłych. Po dłuższym leżeniu na słońcu nie należy od razu wchodzić do wody, a stopniowo zmoczyć ciało. W ten sposób unikniemy szoku termicznego. – Nie skaczmy też „na główkę”, ponieważ dno naturalnego zbiornika może się zmienić w ciągu kilku dni. Gdy jednak w czasie kąpieli dojdzie już do urazu kręgosłupa, najważniejsze, by ostrożnie przetransportować poszkodowanego na brzeg i sprawdzić drożność dróg oddechowych – zaznacza Ewelina Wrona.
Wioletta Kruk



3 Responses to "Rekord utonięć w całej Polsce"