
KAŃCZUGA, POW. PRZEWORSKI. Coraz więcej ofiar utonięć w Polsce.
Do zdarzenia doszło w niedzielę późnym wieczorem. Trzy osoby, dwie kobiety i mężczyzna, poszli popływać do stawu, który znajdował się na prywatnej posesji w Kańczudze. 49-letni mężczyzna oraz 40-letnia kobieta utonęli podczas kąpieli. Na Podkarpaciu odnotowano już 7 ofiar utonięć podczas letniego wypoczynku nad wodą.
Strażacy dostali sygnał o tym zdarzeniu w niedzielę po godz. 23. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 3 osoby pływały w zbiorniku wodnym na prywatnej posesji. 41-letnia obywatelka Ukrainy zauważyła, że jej siostra oraz mężczyzna nie wypłynęli. Kobieta wyciągnęła z wody 40-latkę. – Gdy na miejsce przyjechali strażacy z Przeworska, na brzegu stawu prowadzona była już reanimacja około 40-letniej kobiety. Niestety, nie udało się jej uratować. Lekarz stwierdził zgon – informuje mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. – Strażacy otrzymali też informację, że w stawie najprawdopodobniej utopił się także mężczyzna. Wezwani na miejsce strażacy płetwonurkowie po kilku minutach poszukiwań odnaleźli na dnie mężczyznę. Niestety jego także nie udało się uratować – dodał. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia. W sprawie toczy się postępowania.
Według danych Komendy Głównej Policji, od 1 kwietnia utonęło już 312 osób. W naszym regionie w sezonie letnim utopiło się 7. – Zostały jeszcze 3 tygodnie wakacji. Apelujemy do wszystkich nad wodą o rozsądek, przestrzeganie kilku podstawowych zasad. Nie przeceniajmy własnych sił, korzystajmy z kąpielisk tylko i wyłącznie strzeżonych – tak abyśmy bezpiecznie wrócili do domu – apeluje mł. bryg. Betleja. Straż pożarna przypomina, że za każdym razem, gdy decydujemy się popływać w miejscu niestrzeżonym przez ratowników bądź w miejscu niedozwolonym, ryzykujemy życiem. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy też wchodzić do wody po alkoholu.
Wioletta Kruk


