
PODKARPACIE. Rozmowy policjantów z ministerstwem nadal nie przyniosły efektów.
10 sierpnia Komitet Protestacyjny Zarządu Głównego NSZZ Policjantów podjął decyzję o zaostrzeniu działań. Brak porozumienia gwarantującego realizację postulatów zmusił policjantów do poszerzenia dotychczasowej akcji protestacyjnej o elementy tzw. protestu włoskiego. Na razie nie padła konkretna data, kiedy miałby się rozpocząć.
„To, kiedy akcja zostanie zawieszona lub zakończona zależy tylko i wyłącznie od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz od Rządu. Jak dotąd, ani Komitetowi Protestacyjnemu Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, ani też Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych reprezentującej interesy wszystkich polskich funkcjonariuszy nie udało się osiągnąć żadnego porozumienia. To zmusiło Komitet protestacyjny do rozszerzenia dotychczasowej akcji protestacyjnej o kolejne formy” – czytamy w oświadczeniu umieszczonym na stronie NSZZ Policjantów. – Na razie rozmowy trwają, ale już zapowiadaliśmy, że w sierpniu będą wprowadzane elementy strajku włoskiego. Konkretne decyzje zapadną pod koniec tygodnia – mówi Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów. Tzw. strajk włoski ma polegać na skrupulatnym wykonywania zadań służbowych i drobiazgowym przestrzeganiu wszelkich procedur i przepisów związanych z tymi zadaniami.
Od 16 sierpnia 2018 r., uruchomiona zostanie też kampania promująca bezpieczeństwo w ruchu drogowym i podnoszącą zaufanie społeczne do policjantów. Komitet adresuje ją do wszystkich, którzy swoją postawą promować będą bezpieczne zachowania na drodze i zadeklarują poparcie dla protestujących policjantów. Do kampanii będzie mógł przyłączyć się każdy, kto otrzyma specjalną naklejkę na pojazd. Ich dystrybucją zajmą policjanci uczestniczący w proteście. „Osoba poruszająca się pojazdem oznakowanym taką naklejką będzie mogła liczyć na wyrozumiałość podczas kontroli drogowej, ale na taką wyrozumiałość z całą pewnością nie będą mogli liczyć piraci drogowi ani kierowcy notorycznie łamiący przepisy”.
Uboczny efekt protestów – 90 proc. mniej mandatów
Jedną z form protestu policjantów jest też stosowanie pouczeń zamiast mandatów. Próbowaliśmy się dowiedzieć, czy od tego czasu ich liczba rzeczywiście spadła. – Informuję że policja nie ma obowiązku gromadzenia takich danych statystycznych. W związku z tym nie dysponujemy takimi statystykami. Dane takie mogą być dostępne w dniu konkretnych akcji ruchu drogowego, np. dot. przekroczeń prędkości – oświadcza Ewelina Wrona z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. – Gromadzeniem przychodów z mandatów z całego kraju zajmuje się Pierwszy Urząd Skarbowy w Opolu – dodaje. Informację potwierdził jednak przewodniczący NSZZ Policji – Tak. W niektórych garnizonach ta liczba spadła o 80 proc., w innych nawet o 90 proc. – zaznacza Rafał Jankowski. To może być spora strata dla budżetu państwa.
Wioletta Kruk



5 Responses to "Policjanci szykują się do strajku włoskiego"