W Raniżowie Milano zamiast Cree

Zespół Cree zapowiada, że będzie żądał zwrotu pieniędzy za odwołanie koncertu w Raniżowie. Fot. Archiwum
Zespół Cree zapowiada, że będzie żądał zwrotu pieniędzy za odwołanie koncertu w Raniżowie. Fot. Archiwum

RANIŻÓW. Kontrowersyjne okoliczności odwołania koncertu gwiazdy rocka.

Gwiazdą niedzielnego (26 bm.) pikniku na raniżowskim stadionie miał być zespół Cree. Wydarzenie to elektryzowało fanów rocka. Dziś okazuje się, że koncertu jednak nie będzie. Występ został odwołany, bo – jak twierdzą muzycy – lokalne władze… nie życzą sobie mocnego grania. Wójt z kolei tłumaczy, że nie o rodzaj muzyki chodzi, tylko o koszty. Piknik jednak się odbędzie, a jego gwiazdą będzie zespół disco polo, Milano.

Cree, którego liderem jest Sebastian Riedel, syn legendarnego Ryszarda Riedla, to jeden z najbardziej znanych polskich zespołów rockowych. Wiele osób nie kryło zaskoczenia, kiedy ogłoszono, że ta kapela zagra w niewielkim przecież Raniżowie. Tymczasem we wtorek (21 bm.) okazało się, że koncertu nie będzie. – Radni zadecydowali, że nie chcą, aby na ich terenie wystąpił zespół grający muzykę rockową – oświadczyli muzycy Cree.

Radni: To nie nasza wina
Raniżowscy radni przekonują, że z odwołaniem koncertu nie mają nic wspólnego. W oświadczeniu podpisanym przez Ryszarda Rzeszutka, przewodniczącego rady, czytamy m.in.: „Nigdy nie uczestniczyliśmy w rozmowach i nie podpisywaliśmy żadnej umowy z zespołem Cree. Nie odwoływaliśmy też koncertu tej grupy, gdyż nie byliśmy jego organizatorem. Przykro nam z powodu zaistniałej sytuacji, ale nie jesteśmy za nią odpowiedzialni.

Za organizację imprez kulturalnych na terenie gminy Raniżów odpowiedzialność ponosi wójt Władysław Grądziel oraz pełniący funkcję dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji, Dariusz Sobolewski. Do nich należy kierować pytania i pretensje (…).”

- Po przeliczeniu kosztów doszliśmy do wniosku, że nie ma odpowiednich środków na kolejny koncert - tłumaczy wójt Raniżowa, Władysław Grądziel. Fot. Paweł Galek
– Po przeliczeniu kosztów doszliśmy do wniosku, że nie ma odpowiednich środków na kolejny koncert – tłumaczy wójt Raniżowa, Władysław Grądziel. Fot. Paweł Galek

Wójt: – Zdecydowały finanse
P.o. dyrektora GOKSiR odpiera zarzuty: – Nie jestem organizatorem imprezy. Nie negocjowałem, nie podpisywałem i nie rozwiązywałem umowy z zespołem Cree – zaklina się na portalu społecznościowym Sobolewski. Z kolei Marek Margański, sekretarz gminy Raniżów, w rozmowie z Onetem mówi m.in.: – Wydatek rzędu 20-40 tys. zł musi zostać zaakceptowany przez radę. Nie chodzi o samą muzykę. Zaskoczyła nas kwota.

W podobnym tonie wypowiada się wójt Grądziel: – W tym roku zorganizowaliśmy już jedną dużą imprezę, na którą poszła znacząca część budżetu – powiedział w rozmowie z Antyradio.pl. – Po przeliczeniu kosztów doszliśmy do wniosku, że nie ma już odpowiednich środków na kolejny koncert. Jesteśmy małą gminą, radni przedyskutowali ten problem i doszli do wniosku, że nie stać nas na kolejny zespół zaproponowany przez organizatora.

Paweł Galek

2 Responses to "W Raniżowie Milano zamiast Cree"

Leave a Reply

Your email address will not be published.